10.8.14

Flowers at home

Kwiaty towarzyszyły mi od pierwszego roku narodzin. To właśnie ich zapach kojarzy mi się z dzieciństwem i nie wyobrażam sobie aby w moim domu ich zabrakło. W obecnym miejscu pracy nie ma ani jednego kwiatka w całym budynku :( chyba czas abym to zmieniła! 

Jeśli kiedykolwiek byliście w Anglii to zapewne wiecie, że ogródki są wielkości dwóch miejsc parkingowych :) Mój niestety nie odbiega od tej normy ale nie znaczy to że jest nudny i betonowy. Wiosną zmieniłam jego image i nadałam mu kolorów i życia. Zawitały tam rododendrony, kamelie, pnące róże i piwonie. Aby tego było mało w pustych miejscach zawsze stoją donice z sezonowymi kwiatami. Nie ma nic piękniejszego niż pić kawę, bądź smażyć smakołyki na grillu w kolorowym ogrodzie. Nie może tam także zabraknąć zakątka z ziołami. Świeża bazylia do pomidorów, mięta do wody z cytryną czy szczypiorek do sobotniej jajecznicy! Aj!! Lato trwaj cały rok!

Oczywiście w domu także musi być zielono :) Moja miłość do kaktusów ciągnie się już latami. Obecnie mam ich około 11 doniczek :) W zeszłym tygodniu jedna ucierpiała podczas polowania Teddusia na motylka, znalazłam jednak godną jej zastępczynie. Miedź będzie znacznie odporniejsza niż ceramika! A kwiaty prezentują się w złocie przewspaniale! Chętnie zaopatrzę się w więcej takich skarbów :)  W innych postach zapewne zawitają moje domowe rośliny, których jest spora gromada :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...