7.5.14

Pink flowers


Nie mogę uwierzyć, że mamy już maj. Wiosna w tym roku zaskoczyła mnie. Dlatego też ostatnie długie weekendy spędziłam organizując ogród. Nie jest on tak piękny ja ten na dzisiejszych fotografiach, ale rośnie w siłę i ma już przewagę zieleni nad betonem :) Odpaliliśmy już pierwszego grilla, a w ten weekend świeżutka trawa ujrzy po raz pierwszy ostrza nowej kosiary.
Tak kochani, to jest teraz to czym się zajmuję w wolnym czasie i sprawia mi to niesamowitą frajdę. Sadzenie kwiatów zawsze było dla mnie relaksujące. Pamiętam, iż jako przedszkolak wyrywałam chwasty spod bloku i w innym zakamarku sadziłam je udając, że to mój ogródek. Wychowałam się wśród kwiatów i moja miłość do nich nigdy nie wygaśnie :)
Posadziłam w ogrodzie pnące róże, piwonie, rododendrony i królewską (czytaj wybredną) kamelię. Mam nadzieję, że za rok wszystko będzie pięknie kwitnąć :)  Tymczasem zachwycam się kwiatami z mojego ulubionego parku gdzie pomiędzy zdjęciami, kawą i wymienianiem opony kupiłam dorodną oliwkę do konserwatorium. Tak, na rośliny można wydać majątek, ale one cieszą mnie bardziej niż nowa torebka czy płaszcz!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...