25.12.13

Simply Christmas

Kilka dni temu miął miesiąc odkąd się przeprowadziliśmy, a dziś w pierwszy dzień świąt po raz pierwszy usiadłam na kanapie i praktycznie nic nie zrobiłam. Bo przecież nie biegałam z wałkiem, młotkiem, wkrętarką bądź innym niebezpiecznym narzędziem. Czuję że dzień był kompletnie bezproduktywny. Ale przecież mamy Święta, które jak dla mnie mogły by być za miesiąc czy dwa. Przyszły jednak terminowo, to my się nie wyrobiliśmy! W ostatniej chwili ubierałam choinkę, pakowałam prezenty w środku nocy, a kolejnego dnia zgadywałam który jest dla kogo... 

Miały być idealne Święta w nowym domu, tymczasem wszystko jest jedną wielką prowizorką. Jednakże dobre i to! W ostatni weekend załamywałam ręce i nie wierzyłam, że sofa stanie w salonie, a ja w końcu będę miała dostęp do zmywarki. Gdyby nie prawdziwi przyjaciele, którzy nam pomogli bylibyśmy daleko w polu.... Przygarnęli nas na Wigilię, obdarowali toną jedzenia i nakręcili pozytywną energią.!

Przez te wszystkie tygodnie kiedy nie blogowałam, praktycznie każdego wieczora układałam post w głowie który wraz ze schnącą farbą wyparowywał. Jednakże moje przemyślenia na temat angielskich remontów innym razem....

Ogłaszam że wróciłam i po raz pierwszy w tym poście dzielę się z Wami nowym domem!!!

Wesołych Świąt Kochani!!!!!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...