26.5.13

Exchange














Życie. Jedni uważają je za nudne, inni za monotonne, ja stwierdzam, że każdego dnia potrafi mnie zaskoczyć. Nie tylko wiadomościami z BBC, ale spostrzeżeniami ludzi. To co dla jednych jest piękne i nieosiągalne, innym spędza sen z powiek. 
Ciężko mi uwierzyć, że dziewczyna o pięknych kręconych włosach (na które patrzę z wywieszonym niemal jęzorem) marzy o prostych drutach. Kolega z Tajlandii najchętniej zamieszkałby w Anglii, bo kocha tutejszą pogodę. Tak, dobrze przeczytałeś drogi czytelniku :) :) :) Ja przeklinam każdy dzień tegorocznego maja, bo przypomina on raczej październik czy listopad. Noszę zimowy płaszcz, botki i każdego ranka zastanawiam się nad rękawiczkami. Sami przyznacie, że 6 stopni to nie jest wymarzona wiosna!
Ostatnio usłyszałam, że połowa Tajlandczyków chciałaby mieć mój kolor skóry. Ja już dawno zaakceptowałam swoją bladość i nigdy nie sięgnę po samoopalacz, oraz nie będę leżała plackiem na plaży aby się przybrązowić. Jednakże połowa Angielek, bądź Polek oddałaby wszystko za odcień skóry jaki mają Tajlandki.
Z doświadczenia wiem także, że chuderlaczek z miłą chęcią pożyczyłby trochę tłuszczyku, a dziewczyna z długimi szczupłymi nogami zamiast je eksponować chowa w szerokich porach! 
Wciąż chcemy czegoś, czego nie mamy. Nie potrafimy zaakceptować siebie i zmieniamy naturalność na wszelkie sposoby. Nie zawsze z estetycznym skutkiem, niestety! :(

bag- Zara, dress - River Island, sandals - Next, hat - bought in Paris

19.5.13

Wedding outfit

Czwartek godz. 22, postanawiam przymierzyć kreacje, która juz rok temu została "wybrana" na ślub Terezy. Ale cóż to!! Za duża???
Gdzie podziało się ciałko, które pięknie wypełniało brakujące miejsce sukienki?
Czy to codzienny trening autobus-pociąg-spacer, spacer-pociąg-autobus spowodował, iż nawet mój facet stwierdził, że wyglądam jak w worku na kartofle :( ?
Po takim komentarzu nie odważyłam się jej założyć, a moje niewielkie doświadczenie krawieckie i bark czasu nie pozwalało rozpruć kiecy za tysiaka i dopasować jej do aktualnego kształtu mojej figury!

Plan był prosty. Kolejnego dnia po zajęciach miałam dokładnie 2h na zakupienie nowej kreacji. Wyczyn? Myślę, że jest to jak najbardziej do zrobienia, ale nie z moją figurą! Wypiłam mocną kawę, wyznaczyłam mapę sklepów (w głowie) i ruszyłam na łowy. Ta za krótka, tamta za prześwitująca, tutaj talia zaczyna się pod biustem, ta za bardzo casual, tamta za jaskrawa, ta kiepska jakościowo. Nie żebym wybrzydzała... (już nawet cena przestała mieć dla mnie znaczenie) ale nawet w jednym z największych  angielskich miast nie mogłam nic znaleźć. Już nasuwały mi się myśli .... nie pójdziemy! Ale jak można z tak błahego i niepoważnego powodu ominąć tak świetną imprezę?
Trudno uwierzyć, ale po wnikliwych oględzinach w mojej szafie naprawdę nic nie nadawało się na poważną uroczystość z towarzystwem interesującym się najmodniejszymi trendami. Wchodząc do kolejnego sklepu i spoglądając na zegarek miałam coraz czarniejsze myśli....
Zostało 30 minut do pociągu, 4h do ślubu.... i około 200 kilometrów do pokonania aby dotrzeć na miejsce. A ja nadal daleko w polu....
Koło stacji jest TK Maxx - moja ostatnia deska ratunku pomyślałam.  W biegu przymierzyłam 5 sukienek i wybiegłam z tą, na którą czaiłam się od 3 miesięcy (jednakże nigdy nie było mojego rozmiaru)! W ten "mało skomplikowany" sposób stałam się posiadaczką najdroższej kiecki w mojej szafie i weszłam w posiadanie jednej szmatki z ulubionej marki Kate Middleton.
Impreza się udała :) choć do dziś jestem mega zaskoczona angielskimi obyczajami podczas ceremonii ślubnej (a raczej ich braku). Pogoda niestety nie dopisała (zdjęcia były robione przy 6 stopniach, brrryyy :)  Ogólnie ostatnimi czasy chodzę ubrana tak, bądź tak, albo tak, wiem mamy maj, ale w Anglii jest ok 10 stopni, praktycznie każdego dnia!! :(

16 maja PolaBlogZone obchodził 3 rocznicę! 

Wydaje mi się jakby już co najmniej 5 lat upłynęło. Nie będę się rozpisywać ile satysfakcji i inspiracji daje mi prowadzenie tego bloga, bo robię to za każdym razem (pierwszy rokdrugi). Jednak jestem pewna, że gdyby nie WY, moi drodzy czytelnicy nie byłoby tego skromnego adresu www. Dziękuję Wam za to, że tu zaglądacie i komentujecie. Poczucie, że nie "produkuję" się w internetową otchłań sprawia, że chcę tu przychodzić i dzielić się z Wami moją codziennością <3 p="">

dress- Reiss, shoes - Topshop

12.5.13

In the last weeks...

Pamiętacie tę historię sprzed roku? Napad na ulicy w centrum Wrocławia o 10 rano w sobotę. 
Do dziś męczą mnie koszmary jak szarpię się ze sprawcą i często obracam się za siebie typując przychodni jako potencjalne zagrożenie. Blizny na kolanach nadal są widoczne i te w psychice także.
Starałam się wymazać owy incydent z głowy, jednakże kiepsko mi to wychodzi :(
Przyznam się, że nie zawsze stosuję się do mądrych rad panów policjantów, którzy pouczali mnie przez co najmniej dwie godziny - nie odbieraj telefonu na ulicy, nie pokazuj go w miejscach publicznych! Jak dla mnie to urządzenie z którego korzystam non stop i ciężko mi chować go przed światem jeśli np chcę odebrać tel, napisać wiadomość, sprawdzić pocztę czy zrobić zdjęcie.

Moje cierpienia zostały jednak wynagrodzone!!! Po trzynastu miesiącach zadzwonił pan komisarz i oznajmił, że ma dla mnie zgubę! W głębi serca wierzyłam, że któregoś dnia mój Iphonik wróci :) Cieszyłam się jak dziecko wiedząc, że odzyskałam coś co spisałam już na straty :) W dodatku w nienaruszonym stanie! A jednak policja pracuje :) i znajduje złodziei.

Znacie jakieś podobne sytuacje z życia wzięte???

 Teddy łapiący każdy promyk słońca w patio.
Kocham przejeżdżać taką aleją drzew!
Słodkie przysmaki z mojego piekarnika :)
 Najcieplejsze miejsce w moim mieście :)
Takie znaleziska przypominają mi dzieciństwo :)
 Iwonci kaktusy, a dlaczego moje nie kwitną? :(
 Też chcę tyle zdjęć z polaroida!!!
 Angielskie tabliczki - kocham!
Pub time :)
Pobaw się!!

Poniższe zdjęcia to Birmingham. Moja codzienna droga na uczelnię.
Dziś mam już nowy telefon, także jeśli ktoś byłby zainteresowany kupnem białego, 1,5 rocznego Iphona 4, 32GB zapraszam po szczegóły na maila.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...