23.8.13

go ahead!

Emigracja nie u każdego wygląda tak samo. Ja przetransportowałam swoje ciało, ale niestety część mojej duszy została nadal w Polsce. Próby spakowania jej do walizki i przyciągnięcia na właściwą Avenue nie było łatwe. Zajęło mi to dobre kilka lat, i nadal jeszcze nie jestem w jednym kawałku. 
Cząstka mnie dopłynęła na drugą stronę oceanu kiedy ciało zaczęło tonąć. Zobaczyć ciemną głębinę, jeśli jako dziecko nie opanowało się sztuki pływania nie jest przyjemnym widokiem. Potok łez dodawał mi tylko objętości tego, co muszę przepłynąć.

Ale drodzy Państwo, wypłynęłam na wielorybim grzbiecie i dziś kiedy właśnie pada ciepły deszczyk, a ja siedzę w patio czuję, że powróciła dawna Pola. Pełna energii, wiary i optymizmu. Nawet zaczęła już nią zarażać dookoła. 

Aby osiągnąć cel, trzeba go najpierw zdefiniować. W Polce było mi o wiele łatwiej, każde moje działanie było zaplanowane od A do Z. Tutaj często dryfowałam i choć wiedziałam mniej więcej do czego zmierzam, nie widziałam siebie na końcu tej drogi. Receptę miałam wyrytą w głowie, jednakże zakurzyła się przez te wszystkie lata... aż do niedawna!

Oczyma wyobraźni zobaczyłam siebie za kilka lat... gdzie mieszkam, jak spędzam wakacje, jakich mam przyjaciół, i co robię w wolnym czasie. Niestety ale te wszystkie części mają jeden wspólny mianownik - praca. Powiedziałam sobie dość! Nie pójdę na łatwiznę, nie będę szukała drogi na około. Widziałam zwątpienie w oczach najbliższych, ale nie w moich. Moja wyobraźnia, chęci i siła walki były na tyle mocne, że wyznaczyły mi autostradę do spełnienia moich celów. Jak to w Anglii bywa, wiem, że będą ronda i nie raz objadę je kilka razy aby w końcu wybrać właściwy exit. 
Spotkałam ludzi, którzy mi zaufali, ba nawet zerwali reguły gry abym im nie uciekła :) 
Teraz szczęśliwa czekam na godzinę "zero", zbieram swoje siły i ruszam na realizację pozostałych marzeń! Grunt to nie tracić nadziei! Spróbuj, a gwarantuje, że i Tobie się uda!

dress - Topshop, hat - Topshop, sunglasses - Zara Man, bag - Tk Maxx

20 comments:

  1. Odwaga..przede wszystkim..we wszystkim..otwartosc na przyjmowanie, akceptowanie..i pamiec o tym, ze..jedyna stala rzecza jest zmiana...podobnie mialam z tym, ze poukladalam sie...i dusza juz przy mnie jest..zrezygnowalam z wszystkiego czego nie znosilam, zmienilam niemal wszystko..i juz jestem u siebie...badz...:-)

    ReplyDelete
  2. Piękne miejsce! Nie byłam, ale już wiem, że mogłabym tam zostać na wieki:)
    Oczywiście jeszcze więcej wiary i spełniających się marzeń, życzę:)
    Pozdrawiam, mishamel.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) Polecam Barmouth, można tam odpocząć i nacieszyć oczy :)

      Delete
  3. Fotki zapierają dech w piersiach :)

    ReplyDelete
  4. Bardzo fajny wpis i piękne zdjęcia ;)

    ReplyDelete
  5. przepiękne zdjęcia ! wyglądasz oszołamiająco :)

    Zapraszamy na nowy post ! :)
    http://flexyfashion.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. Piękne zdjęcia, piękna sukienka i prześliczny kapelusz :). Świetnie, świetnie :)

    ReplyDelete
  7. pięknie i pogodnie, aż cieplej się mi zrobiło.
    sam za jakiś czas emigruje, chciałbym jak najszybciej.

    Pozdrawiam
    Y O L O - You Only Live Once

    ReplyDelete
  8. "Teraz szczęśliwa czekam na godzinę "zero", zbieram swoje siły i ruszam na realizację pozostałych marzeń! Grunt to nie tracić nadziei! Spróbuj, a gwarantuje, że i Tobie się uda!"
    Prawda, prawda :)

    ReplyDelete
  9. ale piękne zdjęcia! Chętnie usiadłabym na tej plaży i zatrzymała czas, piękne widoki! Torebkę i kapelusz chętnie bym Ci ukradła ♥

    ReplyDelete
  10. najgorsza jest decyzja o wyprowadzce, ja bym chciała ale się boje...
    a co do fotek, no piękne miejsce, piękna sukienka i piękna ty !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dla mnie ta decyzja akurat była łatwa.

      Delete
  11. Piękne miejsce:-). Gratuluję podejścia:-)

    ReplyDelete
  12. Bardzo spodobał mi się Twój styl. Również jestem blogerką i niedawno otworzyłam swój sklep odzieżowy. Podsyłam link, może znajdziesz coś dla siebie :)www.tinycarrie.pl

    ReplyDelete
  13. Polu czyżbyś wracała do Polski?

    Ja kilka lat temu wyemigrowałam ale w pewnym momencie swojego życia podjęłam decyzję o powrocie do kraju. Nie było kolorowo ale nikt nie obiecywał, że będzie. Jednak z dnia na dzień jest coraz lepiej, lżej...

    Powodzenia w spełnieniu swoich planów :)

    ReplyDelete
  14. Pola kocham twój sposób patrzenia na świat. Marzenia i nadzieja muszą być i wyznaczać bieg naszemu życiu...cel musi dawać szczęście, a szczęście wyznaczać drogę wyjścia :) wspaniale zdjęcia

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...