13.6.13

A Decade Ago


W pędzie dzisiejszego dnia rzadko kiedy znajdujemy czas na chwilę zadumy i spojrzenia wstecz. Czas płynie, a my tylko planujemy przyszłość. Ostatnio (oczywiście przez przypadek) uświadomiłam sobie, że rok 2013 jest dla mnie swego rodzaju wyjątkowy. To właśnie dokładnie 10 lat temu wydarzyło się kilka istotnych rzeczy, na które długo czekałam, bądź kompletnie mnie zaskoczyły.

W 2003 roku ukończyłam pierwszą wyższą uczelnię i z dumą odebrałam dyplom. Orzesz, do dziś pamiętam tę radość :) Studia nie należały do najłatwiejszych, ale życie "studenckie" zapamiętam na zawsze! "Dorosła beztroska" to jeden z najpiękniejszych etapów w życiu. Imprezy do rana (najczęściej w Kogucie), włóczenie się bez celu, koncerty (na wyspie Słodowej), zloty i ogólna samowolka. Ach...  mówili mi, że mam korzystać bo te czasy już nie wrócą :) Ale wspomnienia zostają :) Studia dzienne dają zupełnie inny klimat niż zaoczne! Dzięki Bogu mogłam tego zasmakować :)

Dyplom w ręce, czyli??? Czas znaleźć poważną pracę. Nie liczę tych na umowę zlecenie, bo pracowałam w każde wakacje. Pamiętam, że CV wysyłałam listem, a ogłoszeń szukałam w Gazecie Wyborczej w dodatku Praca, który pojawiał się raz w tygodniu. Wierzyć mi się nie chce patrząc jak technika poszła do przodu... W takim tempie wymarzona posada musiała więc poczekać na mnie kilka miesięcy. Ostatecznie jeszcze w 2003 roku objęłam pierwsze poważne stanowisko w jednej z większych korporacji w Polsce. Uważałam to za osiągnięcie (ba, nadal uważam :). Aby nie spocząć na laurach, zapisałam się na kolejne studia. Poznałam dziewczynę z którą do dziś wiszę godzinami na telefonie :) Jeszcze nie opiłyśmy "okrągłej znajomości", ale myślę, że październik będzie najlepszym miesiącem na jej świętowanie. 

W styczniu tego roku obchodziłam kolejne dziesięciolecie - zasiadania "za kółkiem". Pamiętam egzamin jakby to było wczoraj! Niesamowity stres, śliskie drogi, zmierzch i śnieg z deszczem. Egzaminator robił ze mnie książkową blondynkę naśmiewając się z mojego nazwiska (choć według mnie nie ma się jak do niego doczepić :) - jest piękne!) i wmawiając mi, że lata na studiach dzieli się na klasy... (no comment). Potem krzyczał, że mam się pchać pod tramwaj, nazwał mnie nieodpowiedzialną, wyklął... aby na końcu stwierdzić, że jednak potrafię jeździć i wpisać w rubrykę - TAK. Zdałam za pierwszym razem, ale jakbyście zobaczyli moją minę jak wyszłam z samochodu, wyglądałam jakbym oblała po raz piętnasty. Ambitni zawsze mają pod górkę, ręczny im się zacina :)

Dziesięć lat temu straciłam na zawsze kogoś, kto był dla mnie bardzo ważny, mimo iż może czasem tego nie dostrzegałam. Nie zdążyliśmy powiedzieć sobie wielu rzeczy, miliona wyjaśnić, spojrzeć po raz kolejny wstecz i powspominać te dobre chwile. Śmierć przychodzi zazwyczaj nieoczekiwanie, zawsze brakuje czasu na nadrobienie zaległości. Cieszmy się więc z każdego dnia i wybaczajmy najbliższym, nikt nie jest idealny! Okazujmy miłość i poświęcajmy im czas, nie ma na świecie niczego cenniejszego niż oni! 

jumper - Topshop, trousers - Primark


11 comments:

  1. Niunia, ale CIę wzięło na wspomnienia :), Pięknie napisany post, aż się łezka zakręciła w oku, tym bardziej, że pamiętam te wspólne chwile..... ach!! ;)
    K.Z.

    ReplyDelete
  2. och, lubię dostawać małą cząstkę Ciebie z każdym nowym postem - wydajesz mi się taka bliska!

    ReplyDelete
  3. Przed chwilą napisałam na blogu tekst o swojej przyszłości, teraz wchodzę tutaj, do Ciebie i widzę, jak Ty z perspektywy czasu opisujesz to, jak ułożyło się Twoje życie. Cieszę się, że tak wszystko się w Twoim życiu poukładało. Piękne słowa na zakończenie - piękna, mądra i niezwykła z Ciebie kobieta. :)

    ReplyDelete
  4. fenomenalne zdjęcia!
    śliczny sweterek :)

    ReplyDelete
  5. Anonymous14/6/13 08:00

    cześć
    A jaki kierunek studiów ukończyłaś?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przepraszam , ale nie chcę się dzielić tą informacją na blogu.

      Delete
  6. Wyglądasz przepięknie, bardzo trafiona stylizacja!
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  7. Jestem zauroczona ta sesja, jest taka eteryczna:) Twoje refleksje idealnie pasuja do zdjec, mozna poczuc ta atmosfere :)

    ReplyDelete
  8. przepiękne zdjęcia, ślicznie ci w takich pudrowych sweterkach i kolorowych naszyjnikach:) w wolnej chwili serdecznie zapraszam na mój blog http://myloovelyfun.blogspot.com/ :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...