9.4.13

Włóczykijowe przemyślenia


Nie zliczę ile razy marszczyłam się kiedy słyszałam od dziadka że w 1940 mieli tylko suchy chleb i marmoladę, a ja marudzę, i nie chcę zjeść pysznej zupki babci.  Potrafiłam nawet burknąć kiedy po raz enty wspominał, że na wojnie strzelali i było trzeba spać, więc jeśli chcę to i tak zasnę....
Prawdą jest, że młodzi nie rozumieją  starszych, ba nawet robią sobie z nich czasami kpiny. "Jak będziesz w moim wieku..." powtarzała mi do znudzenia mama, i przyprawiała tym tekstem o mdłości. Tato na co trzecie pytanie odpowiadał "dowiesz się jak będziesz dorosła" a ja wciąż nie mogłam doczekać się tak zwanej pełnoletności. Po 18 r.ż. dowiedziałam się że dowód nie uprawnia do większości rzeczy, bo nadal mieszkam z rodzicami. Też przechodziliście taką udrękę wyczekiwania na "zestarzenie się" :) ?


Nie wiem kiedy minęły te wszystkie lata i stuknął mi (już dawno) wiek w którym to moja mama witała mnie na świecie. Dziś nie patrzę już na świat oczami dziecka, nastolatki czy zjadającej wszelkie mądrości dwudziestokilkulatki. Rozumiem już dzieciństwo i mękę dziadków dorastających podczas II wojny światowej oraz dylematy, z którymi borykali się moi rodzice.
Obawiam się, że już dziś (gdybym miała dzieci) wypominałabym, że... kiedy byłam dzieckiem mieliśmy kartki na czekoladę i mleko, a aby dostać maskotkę musiałam po nią stać kilkanaście godzin w kolejce. Wpychano mnie w kolejkę aby dostać jedną kawę więcej i fakt, należałam też do szczęściarzy, gdyż tato kupował mi lalki barbi w Pewexie a jako sześciolatka handlowałam dolarami z cinkciarzami pod PKO. Aj, moje maleństwa nie będą miały ze mną łatwo! Już jestem starą zrzędą :)


Młodość daje nam siłę do podbijania świata, podejmowania ryzyka i ciągłej walki o lepszy byt. Mam nadzieję, że uda mi się zachować twardą postawę aż do późnej starości :)
Nie mamy jednak wpływu na upływający czas. Nagle budzisz się coraz później niż zwykle, ciężej zwlec Ci się z łóżka, w lustrze zauważasz, że Twoje baby hair przyprószyła siwizna, skóra na dłoniach traci elastyczność a manicure zajmuje więcej czasu niż zwykle. Jednakże to nie tylko metryka mówi o naszym wieku. Pogoda ducha, wiara, pozytywne nastawienie może zdziałać więcej niż nie jeden przeciwzmarszczkowy krem, najlepsze lekarstwa, czy zakupy na poprawienie humoru!

Dziś patrząc na panią w średnim wieku nie myślę już "starsza pani". Nie kręcę głową bez zrozumienia, że nie dowidzi ceny na artykule, czy nie potrafi obsłużyć parkomatu. Wiem, że za niedługo to mogę być ja i z miłą chęcią chciałabym aby w takim momencie jakiś młody i gibki człowiek służył mi pomocą :) 



Przemycę jeszcze kilka słów o dzisiejszym stroju. Włóczykijowa stylizacja na spacer po lesie jest dla mnie wprost idealna. Owszem bywam w takim stroju również na ulicach mojego miasta i nikt nie bierze mnie za buszmenkę :)  Sweter po mamie znaleziony w sh w latach 90-tyc, kapelusz, który kupiłam w Paryżu i torba przywieziona z Barcelony sprawiają, że strój nie jest tylko wygodny, ale także sentymentalny. Czyli to o co Polcia lubi najbardziej :) 

sweter - vintage (seen - here, here), 
jeans - Lee, 
shirt - Primark (seen herehereherehere, here, here, here)
shoes -  Gino Rossi,
parka - H&M (seen - here, here, here), 
snood - Reserved, 
hat - bought in Paris (seen - here, here, here)

14 comments:

  1. świetne zdjęcia i rewelacyjna stylizacja! :)

    ReplyDelete
  2. Polu życie ucieka nam jak nie wiem co, dopiero byłam małą chichoczącą dziewczynką a już robię się starą zrzędząca babą. Dopiero było 13 a już będzie 30... Piękne zdjęcia- prawdziwy z ciebie włóczykij :)

    ReplyDelete
  3. Przeee uroczo wyglądasz, pasuje Ci taki styl ; )
    zapraszam do mnie
    http://ellsolange.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. niestety, życie ucieka i to wręcz galopem... nic na to nie poradzimy, możemy tylko zaakceptować :)
    pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  5. U mnie zawsze było "jak będziesz już dorosła", po skończeniu osiemnastki "jak będziesz miała swój dom" zawsze narzekałam gdy moi rodzice mówili coś w tym stylu ale teraz widzę, że sama zachowuję się podobanie w stosunku do mojej małej siostry :D starość nie radość :D

    ReplyDelete
  6. jestem na wielkie tak! :)

    ReplyDelete
  7. Pięknie wyglądasz ♥

    ReplyDelete
  8. Wyglądasz olśniewająco! Bardzo interesujący blog, wiec dodaję do obserwowanych :)

    ReplyDelete
  9. Cudny kapelusz i aura wokół Ciebie :D

    ReplyDelete
  10. U mnie tym momentem, gdy zrozumiałam, że jestem "dorosła", był czas, gdy np. 30-letni facet przestał być starym dziadem, a stał się po prostu atrakcyjnym kolesiem, z którym chciałabym się umówić. Ale jakoś nie do końca lubię tą dorosłość, trochę mi brakuje tego czasu gdy mieszkałam z rodzicami i życie było takie beztroskie ;)

    Dzisiaj nawet sobie myślałam o tym, co będę mówić mojemu dziecku... Ciekawe co powie na to, że jestem starsza niż Google :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też się dziś zastanawiałam dlaczego mi się tak do tej dorosłości spieszyło.... Na garnuszku rodziców było przecież łatwiej :) aj...

      Delete
  11. pieknie tam u Ciebie.i te trawy...uwielbiam takie dlugie, rozczochrane:-)
    i do tego udalo ci sie napisac swietny post!naprawde mowisz tak jak jest.czlowiek mlodszy nie ma tego zrozumienia, cierpliwosci dla starszych.ale czas nas uczy pokory:-)
    pozdrawiam

    BrusselsLifeBeauty
    www.brusselslifebeauty.blogspot.be

    ReplyDelete
  12. Eh, ja to w ogóle nie wierzę, że powoli zbliżam się do trzydziestki, że to wszystko jakieś takie poważne: praca, związek, wspólne mieszkanie. Zawsze jak jadę do domu, czuję się znowu dzieckiem, nic nie muszę, znowu mogę usiąść na kolanach mamy (nie za długo oczywiście, coby się nie zmęczyła mym ciężarem) i po prostu się niczym nie martwić. Przeraża mnie dorosłość, naprawdę. Ale myślę, że starość może być piękna (o ile będzie z czego żyć...). Ale co tam, nie wybiegam tak daleko w przyszłość, aż tak stara nie jestem, sporo przede mną. A teraz myślę, że to zrzędzenie starszych teraz wydaje mi się... eh, no tęsknię za tym, o dziwo. I powoli też zaczynam to robić i wiem, jak musi wkurzać młodszych ;)
    Pozdrowionka! :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...