10.3.13

Lumpeksowe łupy

Zapraszam Was na video, gdzie w roli głównej występują moje fatałaszki upolowane w charity shopach. Mam nadzieję, że zajdziecie chwilę czasu na jego oglądnięcie.  Dajcie znać co Wy najczęściej kupujecie w lumpeksach :) 




Życzę słońca!!
Pola

9 comments:

  1. W lumpeksach czy też szperaczkach (w UK) można znaleść prawie wszystko za niewielkie pieniądze choć przyznam że ceny z każdym rokiem stają się coraz wyższe i tak na prawdę czasami lepiej jest wybrać się do zwykłego sklepu i poszukać jakich promocji niż iść i kupić dwa razy droższą i używaną rzecz.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Fakt, są droższe ale to wynika z faktu, że wszystko drożeje. W sh w UK można kupić też nowe przedmioty (z metkami) lub takie na których nie widać śladów użytkowania. Z obserwacji wnioskuję, że Anglicy wydają dużo więcej pieniędzy na ubrania, wystrój wnętrz czy przedmioty użytkowe jak np. naczynia do kuchni. Stać ich także na częstą wymianę i z tego powodu bardzo szybko nudzą się tym co mają w domu. Lubią także pomagać i oddanie niechcianych rzeczy do charity jest dla nich naturalne. Nie zgodzę się, że cena jest większa bądź nawet porównywalna jak na promocjach w sklepach. Owszem mogą zdarzyć się wyjątki, ale w sh zawsze będzie najtaniej :) Nie każdy jednak je lubi, i ja to rozumiem :)

      Delete
    2. Anonymous11/3/13 12:30

      Nawet w Polsce w sh ceny dużo wzrosły, np. w Warszawie kg sukienek przed okresem karnawału wynosił 160 zł! Nie zmienia to jednak faktu, że można znaleźć takie lumpeksy , w których jest taniej. Ja także lubię przeglądać rzeczy do domu i inne szpargały. Kupiłam za niecałe 2 zł świetny album na zdjęcia, ramki, różne pojemniczki itd. Można znaleźć zawsze coś ciekawego, to kwestia cierpliwości. Są oczywiście wyborowi szperacze, którzy zawsze wynajdą perełki , ale do tego trzeba mieć talent :D
      P.S. Bardzo ciekawe łupy, wszystko idealnie wpasowuje się w Twój styl :)

      Delete
  2. jeeju i własnie za to kocham sh...

    ReplyDelete
  3. No nie wiem, podlondynskie charity shops cenowo często przewyższają primarka czy zwykle, bezbrandowe sklepiki..ale i tak jest zabawa:-) grzebaki rządzą!

    ReplyDelete
  4. Genialny filmik, zawsze oglądam od poczatku do samiutkiego końca ;) zazwyczaj w sh kupuję sweterki, osatatnio udało mi się upolować miętowy z kaszmiru, więc jestem w nim zakochana, często tez rozglądam się za kopertówkami :)

    ReplyDelete
  5. o jak miło Cię oglądać :) super rzeczy upolowałaś

    ReplyDelete
  6. podoba mnie się WSZYSTKO :) spódnica skórzana rewelacyjna!

    Wydaje mi się, że część z tych ciuszków tzn. z charity shopów trafia do nas, pewnie z tego co się nie sprzeda, bo niejednokrotnie widziałam ichniejsze metki.

    ReplyDelete
  7. super! czekam na więcej takich wpisów :)

    http://lumpexy.blogspot.com/ zapraszam do siebie ;D

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...