10.1.13

Ulubione kosmetyki 2012 roku

Nagrałam dla Was filmik z moimi kosmetycznymi ulubieńcami minionego roku. Stwierdzam, że opowiadanie o ciuchach idzie mi znacznie lepiej niż o pielęgnacji :) pominęłam milion szczegółów!
Miałam ogromne problemy z wgraniem tego filmu (ponad 20h) ale w końcu się udało!


Nie odnalazłam jeszcze idealnego eyelinera. Bobbi Brown mnie zawiódł i właśnie wylądował w koszu! Te z aplikatorem gąbkowym też się tam znalazły - primer zapchał końcówkę.  
Nadal szukam idealnej pomadki, która nie waży się na ustach, korektora pod oczy (choć wypróbowałam miliony) i maskary na krótkie rzęsika.

Podzielcie się Waszymi ulubieńcami, chętnie poczytam!

26 comments:

  1. spróbuj eyelinera z clinique, słyszałam dużo dobrych opinii i sama zamierzam kupić :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chciałam go kupić już dawno, ale nigdzie nie mogłam dostać brązowo (a czarny mi nie pasuje). Teraz kiedy jest już wiele innych tańszych żelowych eyelinerów to chyba wezmę się za ich testowanie, a potem kupię Clinique :)

      Delete
  2. Anonymous10/1/13 19:26

    mówi się "dwa tysiące dwunasty rok" (2012). "Dwutysięczny" jest tylko 2000, a wszystkie następne to już "dwa tysiące ileś"

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tu widać moją drugą kalkę, z angielskiego na polski. Niestety to nieuniknione jak mieszka się w obcojęzycznym kraju. Takie "przejęzyczenia" się zdarzają. Przepraszam jeśli Cię to uraziło.

      Delete
    2. Anonymous11/1/13 10:12

      Nie rozumiem, w jaki sposób jest to kalka z angielskiego, ale nie musisz mnie przepraszać. Chciałam, żebyś wiedziała :)

      Delete
    3. A ja zupelnie nie rozumiem gdzie tu problem, kazdy mowi co chce, slyszalam gorsze rzeczy... Gdyby to byl blog polonistyczny, pewnie bysmy sie wszyscy doczepili, ale w tym przypadku... Troche wiecej luzu ;)

      Delete
    4. Ja wiem jak się mówi po polsku, ale przejęzyczenia zdarzają się wszędzie (jest ich kilka w filmiku).
      Nie rozumiem dlaczego nie rozumiesz, że to kalka z angielskiego. Zapraszam tutaj celem wyjaśnienia http://www.anglorama.pl/wymowa-dat-w-jezyku-angielskim/

      Delete
    5. "Wylądował do kosza?" Mała pomyłka, ale zawsze można poprawić :)

      Delete
    6. Anonymous13/1/13 12:08

      Dlatego, że po angielsku nie ma rozróżnienia podobnego jak w polskim na rok "dwa tysiace (ileś)" i "dwutysięczny". Po angielsku zawsze jest "two thousand" czy coś po tym jeszcze jest, czy nie (chyba że się wybiera wersję z twenty, ale tu nie ma porównania z polskim). Myślę, że nie muszę Ci tego tłumaczyć, bo to rozumiesz, ale najłatwiej zwalić na "kalkę z angielskiego", bo tak jest bardziej światowo (zwłaszcza w towarzystwie "jukej" i "cute"), niż po prostu przyznać się do niewiedzy. Dzięki za wyjaśnienia dotyczące angielskiego... jestem anglistką.

      Delete
  3. Anonymous10/1/13 22:14

    Filmik bardzo mi się podoba, podobnie jak haul zakupowy. I nie zrażaj się Kochana tym, że czegoś tam jeszcze nie dopowiedziałaś. Ja po spotkaniu z koleżankami zawsze czuję niedosyt, gadamy po kilka godzin a potem wracam do domu i myślę, że milion szczegółów nie zostało omówionych :)Jest zatem pretekst by nagrać kolejny filmik :) Uwielbiam cię słuchać! Pozdrawiam :)Iwona

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też tak mam po spotkaniu z koleżankami. To chyba nasza kobieca natura... :) Pozdrawiam

      Delete
  4. fajny film, chyba muszę spróbować olei do włosów

    ReplyDelete
  5. :)) Polecam dwa tusze - po wielu latach poszukiwań idealnego produktu na liche rzęsy, odnalazłam dwa i chętnie je polecam- loreal - lash architect oraz diorshow extase, moje niemalżę "bezrzęsne oczęta" zamienia w oczy pełne firan rzęs :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, a stosujesz oba na raz po jednej warstwie czy osobo

      Delete
  6. swietny filmik, masz bardzo przyjemny glos :)

    ReplyDelete
  7. Anonymous11/1/13 21:49

    ty i platynowe włosy ? ! ciężko w to uwierzyć :D

    ReplyDelete
  8. Ja gdybym miała nagrać jakikolwiek film, to nie dość, że pominęłabym mnóstwo rzeczy, o których chciałam mówić, to jeszcze dodatkowo spędziłabym pewnie nad nim jakiś tydzień, by się nie śmiać, nie wyglądać na mega przerażoną i w ogóle... Jakoś nie lubię siebie na jakichkolwiek filmach i kamery zazwyczaj omijam wieeelkim łukiem, także zazdroszczę i podziwiam Twoją odwagę :))
    Jeśli chodzi o eyeliner, to powiem Tobie od siebie tyle - nie stosuj, jest sztuczny i niefajny ;P A tak naprawdę, to mam nadzieję, że w końcu znajdziesz taki, któremu nie będziesz potrafiła nic zarzucić ;)

    Zapraszam również do siebie ;) www.poetrydetail.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. Anonymous14/1/13 18:28

    Polenko,nie przejmuj sie niczym,jestes o key:) Pozdrawiamy cieplo:) Ewa

    ReplyDelete
  10. Anonymous14/1/13 18:29

    Polu,nie przejmuj sie niczym,blog jest o key i Ty tez:) Pozdrowionka i buziaki od Nas:) Ewa

    ReplyDelete
  11. Ja tak.., bez związku z bieżącym tematem ;) Chciałam napisać tylko, że prowadzisz cudownego bloga!
    Dawno temu go obserwowałam, a potem straciłam z listy (podejrzewam, że myląc z jakimś innym usunęłam), bardzo się cieszę, że dziś znalazłam go po raz drugi :)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  12. Spoko filmik;-) Moje ulubione kosmetyki w 2012 roku i nie ukrywam w tym też to Tusz Loreal, Podkład Max Factor i Max Factor 2000 calorie.

    ReplyDelete
  13. Anonymous18/1/13 12:30

    Używam bardzo podobnych kosmetyków (nie których nawet takich samych!) :) Nie wiele dlaczego, ale Uwielbiam Cię Polu! Mam pytanie odnośnie tych "olejów do włosów", napisała byś ich nazwy, czy są może dostępne na allegro i w jakich granicach kosztują? Serdecznie Cię pozdrawiam! ;*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję serdecznie :) Oleje to zwykłe oleje produkowane przez różnych producentów. Możesz je zapewne kupić na allegro jak i w sklepie ze zdrową żywnością. Cena będzie zależała od pojemności i rodzaju oleju. Polecam na początek olej kokosowy który ma milion zastosowań. Jaki kupić? Tutaj jest dobry filmik na ten temat: http://www.youtube.com/watch?v=N589QKEgH9k

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...