Nareszcie mam okazję zachwycać się "białą Anglią". Angielska zima nie jest tak sroga jak polska, i kilkanaście centymetrów śniegu przeraża tutejszych mieszkańców. Panika trochę mnie rozśmiesza, ale biorąc pod uwagę, że nie jeździ się na zimowych oponach, nie zna odśnieżarek, a większość starych domów ma kanalizację poprowadzoną na zewnątrz budynku trochę ich rozumiem. Pozamykane są szkoły, odwołane pociągi, brak ruchu na drogach i jeśli nie dojedziesz do pracy to jesteś jak najbardziej usprawiedliwiony! (Fajnie co? :)
W piątek (kiedy były pierwsze opady) wybrałam się do Tesco ok godz. 20. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom! Na parkingu było ok 10 samochodów, kilkanaście klientów i tylko jedna kasjerka. Wyobrażacie sobie taki "ruch" w mieście z 65 tys. mieszkańców? A jednak!
Przyznam, że sama zwolniłam. Wyczerpałam chyba limit wypadków samochodowych na całe życie (dotychczas miałam tylko jeden). W zeszły piątek pan wjechał mi w "pupę" na skrzyżowaniu (warunki atmosferyczne były idealne), a w tą niedzielę jako pasażer uczestniczyłam w kolejnej, tym razem śnieżnej stłuczce. W takim wypadku liczę już tylko na swoje stopy w hunterkach, które najbezpieczniej zaprowadzą mnie do celu :)
Chciałam jeszcze napisać dwa zdania o zimowej garderobie. Znów muszę przyznać rację mamie i babci. Pamiętam, że w szkole podstawowej i w liceum nienawidziłam czapek! Zakładałam je dopiero dwa domy wcześniej aby na mnie nie krzyczały. Prawda oczywiście wyszła na jaw, bo sąsiedzi zawsze są bardzo "uprzejmi". Dziś wełniane czapki nosi się nawet latem, są modne i bardzo się cieszę, bo potrafią zatrzymać najwięcej ciepła w naszym organizmie. Z wiekiem zauważam, że całkiem inaczej odczuwa się zimno. Nie wiem jak mogłam chodzić z pępkiem "na wierzchu" i bez szalika. Hm... co tu dużo ukrywać im starsze kości tym się lepiej trzęsą! :) :)
parka, hat - H&M; scarf - Next, jumper - sh, jeans - Topshop,







Uwielbiam Twojego bloga! ;)
ReplyDeletePozdrawiam
Ooch, zazdroszczę Ci pobytu w UK. Świetne zdjęcia:)
ReplyDeletepiękne zdjęcia;) ładnie wygladasz w tym zestawieniu:)
ReplyDeleteALE CUDNIE!!! ;)
ReplyDeletecudowna stylizacja <3
ReplyDeletezakochałam się w sweterku i kurtce *.*
jak pieknie i tyle sniegu!
ReplyDeleteCieszę się ,ze do Was tez zawitała zima! My niestety chorujemy!Pozdrawiamy Was gorąco-Ciebie i Tomka:)
ReplyDeleteNaprawdę cudnie,jak zwykle uroczo!
Polus,cudownie! A u nas tez zimno,mrozno i niestety chorujemy:) Pozdrawiamy Was cieplutko-Ciebie i Tomka;)Zyczymy Wam zdrówka:)
ReplyDeletePrzepiękne zdjęcia, z puszystą, białą Anglią Ci do twarzy :)
ReplyDelete<3
ReplyDeleteświetna parka :)
ReplyDeletePodziwiam Cię za te Hunterki, one są OK ale strasznie zimne. Wiem bo noszę je zimą i grube skarpety na nic się zdają. Czapka z głowy dla Ciebie więc :)
ReplyDeleteW Anglii nie jest aż tak zimno. Przy -12 pewnie bym ich nie nosiła :) W PL nosiłam je w wielkie pluchy :)
Delete