28.2.12

Hug me!

Jakież niezadowolenie wymalowało się na mojej twarzy, kiedy rankiem odsłoniłam żaluzje. Znów wszystko pokryte białym puchem który w mgnieniu oka zmienia się w pluchę! Zawiało chłodem a niebo pokryła gęsta warstwa chmur. Dość mam już tej zimy! Myślałam, że wiosna była już na wyciągnięcie ręki!!
W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak założenie wełnianego swetra, babcinych skarpet, zaparzenie zimowej herbaty i przytulenie się do swojej drugiej połowy. Ogrzać oko blaskiem świec a ucho nutami ulubionej pieśni. Tak jak Ben na poniższym zdjęciu. Kocham taki ciepły domowy nastrój, kiedy za oknem  szaro i zimno. W Anglii to bardzo częste zjawisko atmosferyczne, dlatego aura ta zainspirowała mnie do zrobienia tego zdjęcia:

Pracę z Benem wspominam bardzo miło. Dopisywały nam dobre nastroje, aż momentami wybuchaliśmy nieopanowanym śmiechem!!! Cieszyło mnie, że Benowi podobały się moje propozycje stylizacji i makeup który mu wykonałam :) Był to dla mnie swego rodzaju debiut :) Pierwszy raz wizażowałam i fotografowałam mężczyznę, i to jeszcze tak przystojnego!!!
Trzymam za niego kciuki aby spełnił swoje marzenie i został profesjonalnym modelem!!! Ma do tego talent i tzw. warunki :) Kiedy tylko wyciągnęłam aparat na jego twarzy zagościł spokój i opanowanie.
Więcej zdjęć z tej sesji na moim drugim fotograficznym blogu - KLIK :) 

photos, stylization, make up -  by ME

Ciekawa jestem jak ocenicie moją pracę jako wizażysta, stylista, fotograf i grafik w jednej osobie ??? 

26.2.12

Where is my home?

Jedni twierdzą, że nasz "dom" jest tam gdzie się urodziliśmy, inni że tam gdzie rodzina i najbliżsi. Dla mnie to o wiele bardziej skomplikowane.  Praktycznie wciąż żyję na walizkach, i do dziś nie wybrałam miejsca w którym chcę dożyc starości. Zdążyłam się do tego przyzwyczaić i stałam się mistrzynią pakowania :)  ale to chyba nie jest zbyt duże osiągnięcie, skoro zmieniam miejsce zamieszkania średnio co dwa lata! Po prostu ładuję tira i wskazuje kierowcy następny adres... :)

Jednak dziś biję się z myślami ..... które miejsce wskazać jako "dom" na najbliższe kilkanaście lat, tak tak nadszedł w końcu czas kiedy trzeba zapuścić korzenie :) Nie przeszkadza mi w tym kredyt hipoteczny, ani fakt że znów będę musiała zamówić setkę kartonów. Chcę podjąć właściwą decyzję, i nie dopuszczam aby pośpiech stał się moim doradcą!  Wybór na pozór prosty UK or PL, jednakże dla mnie to wciąż za trudna decyzja.... także postoję jeszcze trochę na rozdrożu z kilkoma walizkami po pachą... tira zamówię później....






































skirt - H&M, boots- Berite, shirt - Miss Selfridge, bag - Fiorelli,  coat - Vero Moda,  collar - Topshop

Co Wy na to aby przyspieszyć częstotliwość publikacji postów?? Do diabła z tym oszczędzaniem!!!

21.2.12

I can't wait to sort it out!


Dziś uświadomiłam sobie, że należę do tej grupy osób, które powiedzenie "przezorny zawsze ubezpieczony" wzięły sobie głęboko do serca! Nie mam tu na myśli dosłownego znaczenia tej frazy, bo choć branżę ubezpieczeniową znam od podszewki to już dawno zrezygnowałam z  indywidualnej polisy! Gromadzę, chomikuję i oszczędzam wszelkiego rodzaju rzeczy! Choć w przeciągu ostatnich miesięcy posegregowałam moje zbiory i pozbyłam się  przedmiotów których nie potrzebuję, wciąż obserwuję u siebie manię zbierania i oszczędzania.
Dowodem tego jest fakt, że mam przygotowanych około piętnastu postów, które nigdy nie były publikowane (..... hm.... a jak nie będzie okazji do zrobienia fotek? lepiej mieć coś w zapasie:), muszę też mieć pełną lodówkę jedzenia (bo gdy przyjdzie apetyt na ser a będzie tylko wędlina - będę głodna!). W zapasie mam zawsze balsam, żel pod prysznic, pięć par nowej bielizny, puder i podkład do twarzy! Przyłapałam się też, że oszczędzam ulubione ciuchy i perfumy. A przecież powinniśmy cieszyć się tym co mamy, a nie odkładać na potem....
Z drugiej strony nigdy nie mam ze sobą parasolki, chusteczek higienicznych zapasowego biletu na tramwaj czy lusterka....... jak zwykle jestem pełna sprzeczności!
A Wy macie podobne "problemy"??

Dziś publikuję zachomikowane zdjęcia, zrobione w wiecznie zielonej krainie :)
Enjoy!
trousers - Zara, jumper - Zara, shirt - sh, boots - Berite, bag - vintage

14.2.12

I wanna run to you....

              "Nobody loves me like you do..."'(Whitney Houston )
                                                                                                             


Have a happy Valentines day! 

10.2.12

GIVEAWAY - KONKURS - Sleek MakeUP


W podziękowaniu za subskrypcję i coraz częstsze odwiedzanie  mojego  bloga mam dziś dla Was kilka prezentów. Wielokrotnie pisałam, że kocham świat wizażu (moje makijaże możecie oglądać na tym blogu) dlatego chciałam podarować Wam kosmetyki bardzo popularnej w Anglii marki Sleek Make UP, które od dawna używam i jestem z nich bardzo zadowolona. Dodatkowo marka ta nie jest dostępna w Polsce. 

Giveaway jest zorganizowany tylko dla subskrybentów, także aby wziąć w nim udział musisz być publicznym obserwatorem lub polubić funpage na Facebooku

Sleek Make UP - Paleta 12 mineralnych cieni - Storm
Sleek Make UP - Bronzer i rozświetlacz - Light
Sleek Make UP - Matowa pomadka - Sheen

Zasady:

PALETA CIENI oraz BRONZER z ROZŚWIETLACZEM zostanie rozlosowany pomiędzy obserwatorami strony (nagrodzone zostaną dwie osoby),
 - Subskrybuj bloga oraz zostaw komentarz z adresem mailowym (wraz z nikiem pod którym obserwujesz)

POMADKA  powędruje do osoby która lubi bloga na Facebooku.
 - Polub mnie na facebooku i zostaw komentarz pod notką z konkursem.


Czekam na Wasze komentarze do 19 lutego (do północy).
Wyniki zostaną ogłoszone na Facebooku.
Powodzenia!

2.2.12

My vintage bags


Jako miłośniczka vintage, nie może zabraknąć w mojej garderobie starych torebek. Większość z nich  należała kiedyś do mojej mamy, niektóre zakupiłam na car boot sale lub w ciucholandach. Kocham je za jakość,  miękkość skóry i niepowtarzalność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...