28.9.12

Wspomnienie lata

Tegoroczne lato należało do jednych z bardziej zakręconych. Pierwszą połowę spędziłam w Polsce drugą w UK. Uciekałam do Anglii przed upałem, za którym nie przepadam i po raz pierwszy nie narzekam, że jest tylko dwadzieścia stopni. Udało mi się zgromadzić o wiele więcej słonecznych wspomnień niż podczas wakacji w ciepłych krajach. Po mroźnej zimie, którą dzielnie przetrwałam we Wrocławiu (a łatwo nie było) należało mi się wygrzanie kości na słońcu i lekkie przybrązowienie buźki.
Spędziłam kilka dni na Polskiej wsi, którą dopiero teraz doceniam i kocham. Pola, łąki pełne kwiatów, lasy, świeże i dojrzałe owoce w ogrodzie... to raj na ziemi!! Do tego jeszcze plątające się pod nogami małe kociaki, ach kocham ten sielski klimat :)
Tylko tutaj agrest, porzeczki, maliny czy wiśnie smakują tak wyśmienicie!!!
Niektórzy przeprowadzili się z zatłoczonych  bloków i maja teraz taki cudowny widok na świat! Elu gratuluje Ci przepięknego domku z marzeń. Bądź w nim szczęśliwa!
Pokój Oliwi spełnia wszystkie wymagania mojego idealnego gniazdka! Zazdroszczę!!
Takimi prezentami mogę obdarowywać każdego kto serwuje pyszne smakołyki :)
W końcu dotrzymałam słowa i co tydzień piekłam ciasto. Dom pachniał słodkościami a mi przypominało się dzieciństwo. Jestem już specjalistka w crumble, tarcie i mufinkach :)
Najlepszy deser na upalne dni to miks greckiego jogurtu z miodem, orzechami i owocami... mnnnniam!! (polecam go także o innej porze roku, łatwy prosty, smaczny i zdrowy!)
W Anglii ciężko znaleźć pole czy łąkę na która można bezkarnie wejść. Większość jest ogrodzona płotem i zamknięta brama na kłódkę. Dziwne? dla nas polaków z pewnością. Kiedy tylko wypatrzę "bezpańskie" pole, na bank muszę przybiec tam z aparatem :)
Kawa bez deseru to dla mnie jak sukienka bez dodatków - rzecz niewykonalna!
Tego lata pokochałam kropki. Wyszukuje najróżniejszych rzeczy które maja taki wzór: spódniczek, sukienek a nawet obudowy do telefonu! Moim zdaniem to prosty, klasyczny a zarazem słodki wzór.
Moje storczyki tego roku przeszły same siebie. Mam ich 8 i każdy z nich wypościł około 50 kwiatów. Do dziś parapety są kolorowe.
Nie jestem miłośniczka lodów. Ale jak nie spróbować tych smakołyków skoro każdego dnia podjeżdża kolorowa, grająca furgonetka wprost pod Twoje drzwi. Oj, było warto się skusić!

Bez wątpienia największym wydarzeniem tegorocznego lata (obok tego ze wróciłam do UK) bylo pojawienie się w naszym domu Teddigo. Teraz już nic nie jest tak jak dawniej, i bardzo się z tego cieszymy! Marzyłam o nim od lat! W końcu mam swojego wymarzonego futrzaka, który budzi mnie co rano, wygrzewa kolana, przeszkadza podczas pracy na komputerze, urywa zasłonkę od prysznica i zaciąga firanki.
Wniósł do naszego domu tyle radości i ciepła! Nie wiem już jak wyglądał dom bez niego (musiało być cholernie nudno!)  Kochamy go i rozpieszczamy jak tylko można!

I coz.... do nastepnego lata!

12 comments:

  1. Te zdjęcia są przepiękne.. Nie mogę się napatrzeć.. :)

    ReplyDelete
  2. o jacie *_*
    cudowne fotki <3
    http://amadellaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. świetny post, piękne klimatyczne zdjęcia...zazdroszczę sielanki i gratuluję nowego członka rodzinki - jest cudny:)

    ReplyDelete
  4. witam :)
    wszystko mi się tutaj podoba. I Twoje stylizacje, i fotografie, i pokój z fotelem, i nawet te paznokcie w kropeczki. sielsko - anielsko :)

    ReplyDelete
  5. super pazurki takie z "pazurem" :P
    i kotek genialny taki slodki :3
    u mnie na blogu trwaja 2 konkursy mam nadzieje ze zglosisz sie do ktoregos z nich ;)
    http://hahoda.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. Śliczne zdjęcia :) Jaki słoodki kotek!

    ReplyDelete
  7. Estetyka zdjęć mnie urzeka, patrze jak zauroczona:)

    ReplyDelete
  8. Też pożegnałam dziś lato. Twojego e-maila dopiero dzisiaj przeczytałam, odpiszę :) Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  9. Kociak śliczny, po prostu cudowny :) Pokój Oliwii wygląda jak mój wymarzony, też zazdroszczę :(

    ReplyDelete
  10. Po prostu nie wiem co napisać! te zdjęcia są niesamowite. magiczne! I Twój opis faktycznie przywodzi na myśl wakacje idealne (jak dla mnie :D) też trochę czasu spędziłam w domku, na wspólnym rodzinnym gotowaniu, lenie popołudnia i wieczory w ogrodzie :) ach!

    ReplyDelete
  11. piękne, nastrojowe zdjęcia - stworzyłaś fajny klimat w tym poście, zarówno fotkami jak i opisami. urzekające :)

    ReplyDelete
  12. Świetna foto-relacja :)) Ja także (po czasie niestety) pokochałam prawdziwą Polską Wieś. Jak byłam małą dziewczynką jeżdziłam do dziadków na wieś - niechętniem, a dziś oddałabym wiele aby tym pojechać, ale już jest za późno... Warto doceniać wszelkie uroki życia.. Mieszkam od 2 lat na podlasiu (wczesniej miasto Łódź) i jestem zauroczona tutejszymi krajobrazami ...polecam kontakty z naturą.. Pozdrawiam ciepło :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...