1.7.12

Kryzysowo

Kiedy byłam małą dziewczynką, z moimi dziadkami mieszkał uroczy owczarek niemiecki, który wabił się Kryzys. Gdy podrosłam spytałam dziadka co oznacza to słowo. Ten skrupulatnie próbował wytłumaczyć dziewięciolatce czym się to zjawisko charakteryzuje. Piesek zamieszkał z moimi dziadkami kiedy w kraju był wielki kryzys, dlatego tak go nazwali.
Dziś też mamy załamanie gospodarki, ale chyba nikt nie jest na tyle kreatywny aby dać jakiemukolwiek zwierzakowi takie imię :) (tylko moi wspaniali dziadkowie mają takie niepowtarzalne pomysły).

Kryzys na świecie, a na parkingu przed galerią handlową nie ma gdzie zaparkować. Gigantyczne kolejki przy kasach, a jeszcze większe do przymierzalni. Stoliki w restauracjach pobukowane z tygodniowym wyprzedzeniem, a samochody na ulicach coraz to większe i nowsze.
Rozumiem, że jednych dotyka on bardziej, innych mniej, a trzecich wcale. Nie zdumiewa mnie też, że ludzie robią zakupy na wyprzedażach, choć i podczas nich cena potrafi być o wiele za wysoka!
Dla mnie to jedyna okazja na kupienie tego czego szukam przez cały rok. Nie lubię płacić 100% ceny.


23 comments:

  1. aż ciężko mi wybrać, co mi się spodobało najbardziej. i masz dobre oko, świetne zdjęcia.

    ReplyDelete
  2. u mnie kryzys jest, temu nic nie kupilam na wyprzedazy w Zara!!! :(((( a bylo tyle pieknych bucikow.... :(

    ReplyDelete
  3. pogratulowac dziadkom inwencji i poczucia humoru:)))
    a Tobie zakupow.slodziaki

    ReplyDelete
  4. Moja siostra miała kota o imieniu Kłopot ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dobre, chyba "kłopot" pobił "kryzys"

      Delete
  5. ale piękne te zdjęcia! w ogóle zdjęcia na Twoim blogu zachwycają :) co do imion zwierząt - moja babcia miała psa zwanego "nie wiem" ;)
    też nie lubię kupować rzeczy za 100% ceny, kiedy po 1) wiem, że to jest i tak mniej warte i po 2) będą wyprzedaże, więc na pewno uda się to kupić po cenie zbliżonej do faktycznej wartości.

    będziesz zaglądać jeszcze do Wrocławia? mnie póki co przez myśl nie może przejść, że mogłabym studiować gdzieś w innym mieście.. jakoś nie przepadam za zmianami :)

    dzięki za odwiedziny u mnie i pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. też dobre imię he he :)

      Delete
  6. kołnierzyk przepiękny!

    ReplyDelete
  7. Anonymous2/7/12 00:06

    Piękne łupy Niunia, a z kryzysem w UK to chyba trochę rozdmuchane i przesadzone ;P, bo jak sama zauważyłas nie widać go wcale a wcale na ulicach ani w sklepach.
    K.Z.

    ReplyDelete
  8. Świetne rzeczy, nie mogę się już doczekać ich w zestawach;)

    ReplyDelete
  9. he bardzo oryginalne imię dla psa ;p

    ReplyDelete
  10. śliczne rzeczy <3 oj ja też nie lubię płacić 100% a kto lubi? ;p nie powiem oryginalne imię :)

    ReplyDelete
  11. tam gdzie jedni pławią się w dobrobycie, gdzie indziej muszą biedować, niestety taka jest zależność, mnie też zawsze zastanawia ten kryzys jak jestem w pobliżu centrów handlowych i ktoś mi kiedyś powiedział, że to w dużej mierze wydawanie pieniędzy których się naprawdę nie ma, czyli karty kredytowe i życie ponad stan...

    ReplyDelete
  12. mam to samo podejscie do przesen :D

    ReplyDelete
  13. bardzo lubie przeceny :-) kupilas wiele swietnych rzeczy :-)

    ReplyDelete
  14. Lubie i przeceny i te zdjecia ;) Pozdrawiam

    ReplyDelete
  15. wszystko śliczniutkie ;)



    ZAPRASZAMY DO NAS : 2 SIOSTRY , 1 BLOG, DUŻO MODY , MNÓSTWO ZDJĘĆ ,BABECZKI A WKRODECE I PIERWSZE DIY ;)
    http://sophisticatedlady-fashion.blogspot.com/

    ReplyDelete
  16. Ja też nie lubię płacić 100% zwłaszcza, że teraz większość rzeczy nie jest tego warta.

    Co do kryzysu - ludzie nie mają kasy na podróże, nowy telewizor czy samochód, więc aby sobie to zrekompensować - idą do restauracji lub kupują nowe buty by dać sobie namiastkę luksusu.

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...