19.7.12

At the airport


Ostatnie 9 miesięcy jestem w ciągłych rozjazdach. Polska - Anglia, Anglia - Polska, oraz Polska - Polska. Walizka stała się moim najlepszym przyjacielem, a pakowanie i rozpakowywanie jej zawartości opanowałam do perfekcji. Kosmetyki  mieszkają już niemal na stałe w podróżnych buteleczkach, a listę "must have" do podręcznej torby mogę spakować po ciemku. Ma to wszystko swoje dobre i złe strony.  Bywa, że budzę się w nocy i za cholerę nie wiem gdzie jestem. Dochodzi do tego ze miewam złudzenia - będąc w jednym miejscu zdaje mi się, że nigdy go nie opuszczałam a dzień wczorajszy był tylko snem.
To już chyba zaburzenia świadomości. Marzę o zagrzaniu miejsca na dłużej i zwolnieniu tego co dzieje się dookoła. Niestety nie wszystko jest od nas zależne.


Publikowane dziś zdjęcia zostały zrobione na lotnisku - miejscu które odwiedzam częściej niż moją ulubioną kawiarnię. Gdzieś pomiędzy odprawą, wąchaniem perfum na które nigdy nie mogę się zdecydować a wciśnięciem się do samolotu znalazłam trzy minuty na zdjęcia. Wbrew temu co pisałam powyżej, w tą podróż zdecydowanie nie potrafiłam skompletować ubrań. To chyba kapryśna pora roku sprawiła, że staję przed takimi rozterkami. Na dodatek wciąż odchorowuję pamiętną przejażdżkę rowerem o której wspominałam TUTAJ.
Suma sumarum, ze stanem podgorączkowym, zapchanymi zatokami i perspektywą 6 godzin podróży, wybrałam minimalisytczny outfit. Jedynymi elementami urozmaicającymi go jest opaska i bransoletki. Prosto i z lekkim pazurem, czyli tak jak lubię.

 trousers - Topshop, blezer - Primark, top - New Look, schoes - Topshop, bag - Zara, head band - New Look

16 comments:

  1. Aww torebka i buty! ♥

    ReplyDelete
  2. świetnie wyglądasz :) podobają mi się takie zestawy :)

    ReplyDelete
  3. Rewelacyjnie wyglądasz :) sama też ostatnio latałam w kółko między pl/uk i mój lotniskowy zestaw wyglądał podobnie, z tą różnicą że bez zbędnej biżuterii i chustki ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dla mnie one nie sa zbedne.

      Delete
    2. w sensie- dla mnie były by zbędne :) bo nie noszę biżuterii.

      Delete
  4. świetna torebka, stylizacja bardzo na plus. Piękne zdjęcia!

    ReplyDelete
  5. bardzo ładny look;)

    ReplyDelete
  6. Świetnie wyglądasz! Piękna torebka i kurtka:)

    ReplyDelete
  7. oj ja też wiecznie jestem na walizkach i doszłam ostatnio do wniosku, że chyba się zestarzałam bo chciałabym gdzieś osiąść. ale jak już osiądę to pewnie długo nie wytrzymam i znów będę gdzieś jeździć:)

    ReplyDelete
  8. prześliczna torebka! i biżuteria bardzo mi się podoba :)
    ja nawet lubię ten czas "bycia w podróży", ani dotarcie do celu, ani powrót mnie tak nie cieszą jak sama podróż ;) dziwne to, ale tak mam! (no chyba, że jest straszny upał, wtedy nic tak nie męczy jak podróż)

    ReplyDelete
  9. Anonymous20/7/12 18:33

    Polu,tez mam zapchany nos,padło na zatoki
    :(Super fotki ,stylizacja piękna! To jestes juz w Polsce?Pozdrawiam cieplo,zyczę zdrówka!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak jestem w Polsce, piękna pogoda :) również pozdrawiam :)

      Delete
  10. takie proste a takie ładne :)

    ReplyDelete
  11. niby prosto, a tak zachwyca :)

    ReplyDelete
  12. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...