27.11.11

My lovely little things

Dziś jeden z tych serii postów które bardzo lubię, choć zamieszczam dość rzadko. Małe przedmioty, drobiazgi które kolorują i umilają mi każdy dzień. Jedne zamieszkują na półkach, komodach i  ścianach, inne są przedmiotem użytkowym każdego dnia. Większość z  nich to pamiątkami przypominające piękne chwile, inne po prostu wpisują się w mój styl i zdobią moje mieszkanie.


Moja pierwsza profesjonalna sesja zdjęciowa.... ponoć strasznie płakałam ....  a teraz to uwielbiam!!
Ulubiony żółtek tego sezonu.... niedługo post z nim w roli głównej :)
Krzyż przywieziony z Grecji, uwielbiam takie wisiory. Wciąż szukam złotego... bez rezultatów! :(
Ulubione zdjęcie z tatą :* tak, tak   byłam takim blondaskiem z burzą loków :)
Coraz więcej zwierzęcych wzorów w mojej szafie! <3
Gdzieś wyczytałam że kaktusy to męskie,  wręcz militarne hobby.... :) Te nabyłam  we Włoszech. Inne, które hoduję od lat zostawiłam w swoim mieszkaniu, ponoć pod dobrą opieką ;)
Zatrzymać wspomnienia ... <3
Naszyjnik otrzymany na urodziny od restauracji gdzie świętowaliśmy tą pamiętną datę :) z moim ulubionym świecznikiem i szkatułką :)
Najwygodniejszy portfel jaki miałam :)
Nie jestem" maskotkową dziewczyną". Jednego misia mam od lat, ostatnio przygarnełam dwie zguby :) czyż nie są słodkie???
Kawałek kominka...
Mój ulubiony breloczek przywieziony z Grecjii.
Aniołek, który pilnuje mamy :)

Zdjęcie sprzed 6 lat :) dużo się zmieniłam ?
Skarb z ostatniego miesiąca :)
Moja ulubiona ściana... <3 <3

24.11.11

Grandpa's jumper

Obszerne swetry i obcisły dół to to w czym ostatnio czuję się najlepiej. Najtańszym sposobem na zdobycie dobrych gatunkowo cardiganów jest lumpex (czyli jedyny sklep jaki ostatnio odwiedzam :). Kosztują zazwyczaj grosze, a ich jakość została już wcześniej przetestowana :)  Wciąż obawiam się że mam ich za mało. Przeraża mnie nadchodząca zima.  Już teraz, kiedy to Wrocław od kilku tygodni jest jednym z najcieplejszych miast w Polsce, ja zamarzam. A co to będzie kiedy nadejdą dwudziestostopniowe mrozy!!!

Chciałabym Wam jeszcze podziękować za komentarze (i prywatne maile) dotyczące notki w poprzednim poście. Bardzo dużo to dla mnie znaczy. Temat jest trudny, a decyzja do podjęcia jeszcze trudniejsza. Nadal jestem w Polce i nadal szukam pracy. Jednakże nie straciłam jeszcze nadziei.





















jumper - vintage (sh), bag - vintag (sh), shorts - Topshop, top - Primark, sunglasses - Ray Ban, belt - Zara, shoes - Tk Maxx

Cytowany tekst pochodzi z najnowszej piosenki Rebecci Ferguson.

19.11.11

Wroclaw in my eyes

Po kilku latach nieobecności we Wrocławiu patrze na niego zupełnie innymi oczami. Każdego dnia wybieram się na długi spacer i zachwycam się każdą poniemiecką kamieniczką. Wydaje się, że poznaję to miasto na nowo. Każdy skwer, alejka, kafejka jest dla mnie wyjątkowa. Serce mi rośnie, kiedy widzę jak przybywa ilość odnowionych budynków, a zaraz potem opadają mi skrzydła dostrzegając jak ludzie nie potrafią tego uszanować.
Wróciłam z miłości do tego miasta i ludzi których kocham. Mimo, że zabrałam wór nadziei i rozpalone serce, każdego dnia coś (lub ktoś) mi tą radość przygasza.... Orędzie premiera, zgryźliwi kierowcy, niemiłe urzędniczki, propozycje zarobków...... i znajomi sprowadzający mnie na ziemię. A ja chcę latać, spełniać siebie i swoje marzenia!!!!
A Wy wróciliście, chcielibyście..... chętnie poznam Waszą opinię!!! Piszcie!

Zapraszam na zdjęcia popełnione z miłości do mojego miasta....


Kilka dni temu byłam na koncercie mojego poetyckiego muzyka Roberta Kasprzyckiego. Czuję się przepełniona śpiewaną poezją - tego było mi trzeba!!! i za to między innymi kocham Polskę!
Czy są wśród Was jego fani??

14.11.11

Geek chic style

Odkąd przyjechałam do Wrocławia codziennie rano budzi mnie słońce, odzwyczaiłam się od takich poranków. Mimo, iż dzień jest coraz krótszy ja i tak dostaję konkretną dawkę energii. Mając sporo wolnego czasu, dużo spaceruję i cieszę się moim ukochanym miastem. Można spotkać mnie na wrocławskim Rynku, w parkach lub w sh-dach. Mając tylko garstkę z zawartości mojej szafy, próbuję stworzyć zestawy w stylu który zaprzątnął ostatnio moją głowę. Mówię o geek chic style. Brakuje mi najważniejszego elementu - okularów, które nadałby całości wyrazistość a mnie pozwoliłyby łatwiej odczytywać czcionkę poniżej 14pkt. Okulary to jednak całkiem osobny temat.... powinnam odwiedzić listę lekarzy aby wyjaśnić przyczynę mojego niedowidzenia. A co Wy sądzicie o poniższym zestawie? Wpisałam się w styl? :) Chętnie poznam Wasze zdanie :)






















shoes- Tk Max, trousers - Topshop, jacket - H&M, bag - vintage (sh), shirt - my mum's
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...