7.10.11

Fall's reflections

Zawsze kiedy prowadzę samochód na dobrze znanej trasie przychodzą mi do głowy przeróżne myśli i refleksje. Najchętniej bym je utrwaliła, by później na spokojnie znów do nich wrócić i "przetrawić" na nowo. Niestety zazwyczaj po prostu ulatują. Próbowałam je nawet nagrywać na dyktafon, ale wówczas "pękały" przed zapisem. Kiedy podróżuję innymi środkami transportu miewam tak samo. Przydałby mi się notes pod ręką abym mogła przenieść wszelkie spostrzeżenia i obserwacje. Jednakże nigdy go ze sobą nie biorę obawiając się dociążenia nie tak już lekkiej torebki :)
Tak samo było z myślą jaką chciałam zapisać w dzisiejszym poście... niestety odleciała w wszechświat.


Październik w sandałach, opalając się na kocyku pod drzewkiem? Tego jeszcze nie było! Ponoć jesienne upały, (które się właśnie skończyły) ostatni raz odnotowano 100 lat temu! Prosiłabym o  takie przedłużenie lata każdego roku :)
Słoneczna pogoda pozwoliła mi przetestować nowe greckie sandałki i pokazać Wam moją ostatnią wyprzedażową zdobycz. "Kwiatki na łączce", starocie, rzeźbienia i zdobienia zawładnęły mną na dobre. Mój styl zmienił się diametralnie. Nie mam tu tylko na myśli ubrań ale także wszelkie przedmioty wyposażenia  mieszkania. Ostatnio kupiłam  długo poszukiwanie lustro, i choć od dawna wiedziałam w jakim miejscu ma wisieć z żalem przyznaję, że nijak ma się do reszty wystroju salonu. Przypomina mi to moją reorganizację szafy sprzed dwóch lat. Kupowałam nowe ubrania, które wyrażały mnie i moją osobowość, ale niezbyt komponowały się z połową mojej szafy. Wiedziałam że nadchodzi czas na zmiany, ale że aż taki to nie przypuszczałam ....

Życzę Wam udanego weekendu. Mój zapowiada się nieziemsko. Jestem pewna że jutrzejszy wieczór będzie niezapomniany!!! Już nie mogę się doczekać!!!!





















A tak poza tematem, chciałabym powiedzieć że jestem wstrząśnięta wiadomością o śmierci Steve'a Jobsa. Właśnie przeczytałam jego skrócony życiorys i jestem pod ogromnym wrażeniem jego wiary, umiejętności wykorzystywania posiadanej wiedz, samozaparcia i  wytrwałości. Niektóre jego słowa powinnam powtarzać  jak mantrę....
"Czasami życie uderzy cię cegłą w głowę. Nie trać wiary."
R.I.P

shirt - Primark
skirt - Topshop
shoes - bought in Greece
bag - bought in Barcelona
sunglasses -  O'Neill

14 comments:

  1. Prześliczna spódniczka! Wyglądasz bardzo jesiennie i nostalgicznie :) Taka jesień powinna być zawsze!

    ReplyDelete
  2. alleee cudowne miejsce!! no i zdjecia;-)))

    ReplyDelete
  3. stylizacja jest genialna! miejsce i zdjęcia również! ;)

    ReplyDelete
  4. pięknne jesienne zdjęcia, jeszcze w słońcu, jeszcze ciepłe ;))
    u mnie dziś pierwszy od miesiąca deszcz.

    ReplyDelete
  5. Co do mieszkania to ja mam takie udogodnienie, że niedługo się przeprowadzam i już mam w głowie projekt całego domu :)

    ReplyDelete
  6. Piękne zdjęcia oblane jesiennym słońcem :)

    ReplyDelete
  7. magiczne zdjęcia, jak zwykle pięknie wyglądasz w tej scenerii, w tej stylizacji

    ReplyDelete
  8. Wygladasz przepieknie, a zdjecia sa kapiatlne!<3

    ReplyDelete
  9. Przepiękne wyglądasz, jak aktorka w jakimś francuskim filmie - zazdroszcze :)

    ReplyDelete
  10. Hi honey, love the blog.
    Very good!
    What do you think of following each other?
    kisses.

    ReplyDelete
  11. Mam takie same odczucia dotyczące zapisywania swoich przemyśleń...i to właśnie najlepiej mi się myśli w aucie :)

    Zdjęcia przecudne!

    ReplyDelete
  12. cudowne zdjecia ! a ty pieknie wygladasz :)))

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...