29.9.11

Sunny time

Dziś znów greckie zdjęcia :) nie mam jednak wyrzutów, że "katuję" Was lekkim outfitem kiedy  tegoroczna jesienna pogoda jest taka piękna. Ciesząc się  tą aurą spędzam dzisiejsze popołudnie w  patio. Powietrze z ogrodu bucha nie mniej gorące niż to z piekarnika, w którym przed minutą odgrzewałam meksykańskie naleśniki :) Kocham taki klimat :)

Wiem, że należę do tych osób, które zarzekały się, iż nie będą nosiły modnych w tym sezonie nasyconych kolorów. A jednak tak jak większość z nich i ja złamałam się. Różowa bluzka jest jedynym mocnym akcentem w mojej szafie. Pewnie nie sięgnę po nią jesienią czy zimą ale w blasku południowego słońca czułam się w niej wyśmienicie. Zauważyłam, że na wakacjach chętniej wybieram mocniejsze lecz ciepłe kolory, pasują one idealnie do upalnego klimatu. Co do  kroju poniższych spodni podchodziłam bardzo sentymentalnie, identyczne - choć czarne - nosiłam na komersie... lata temu. Kiedy je przymierzyłam zrozumiałam dlaczego znów powinny znaleźć się w mojej garderobie :)
I jeszcze dwa słowa o najtańszym angielskim sklepie. Nie robię często zakupów w Primarku z powodu niskiej jakości oraz zbyt dużej popularności tych ubrań (setki kobiet na ulicach UK noszą ich ciuchy). Jednakże jak w każdym sklepie zdarzają się perełki :)














trousers - Primark
top - Primark
bag - Zara

9 comments:

  1. Jeśli Grecja jest naprawdę tak piękna, jak wygląda na Twoich zdjęciach, to chcę tam jechać :D

    Pozdrawiam!
    sancewicz.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. cudne zdjecia tak samo jak twoje ciuszki!!!!

    ReplyDelete
  3. Piękne zdjęcia, uwielbiam tak zawiązane koszulki :)

    ReplyDelete
  4. A u Ciebie jak zawsze pięknie :)

    ReplyDelete
  5. świetny zestaw, wszystko fajnie do siebie pasuje ;P pozdrawiam i zapraszam ;)

    ReplyDelete
  6. Alez genialne spodnie :))) Wyghladasz fenomenalnie:)))

    ReplyDelete
  7. uwielbiam taki klimat zdjęć! :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...