21.9.10

Two days, one dress

Dziś trochę wspomnień z wakacji (nie po raz ostatni :) Mianownikiem wspólnym pod względem ubrań będzie koronkowa sukienka, którą mam zamiar nosić cały rok na wiele różnych sposobów :)
W Paryżu było dość chłodno.  Połączyłam więc ją z ulubionymi legginsami, a słodkości dodawały kwiatki, które sama wykonałam. Sprawdzają się jako opaska, broszka lub bransoletka. Lubię takie robótki ręczne z wszelakich „odpadków” jakie są w domu, niedługo znów zaczynam mój kurs craftu więc wyżyję się manualnie :)

English verison:
Today some memories from my holiday (but not the last ones). The common point of them is my favourites lance dress, which I am going to wear all year for many different ways :)
In Paris was rather cold, so I wore it with leggings. The girlish look made my new accessorise which I made by myself. You can wear those cute flowers as a head band, pin, brooch or bracelet. I can’t wait to start my craft classes his year!








Widoki z Łuku Triumfalnego  /   Views from Arc de Triomphe 

Avenue des Champs-Élysées

Jednym z miejsc we Francji, które zrobiły na mnie duże wrażenie jest akwedukt rzymski  w dolinie rzeki Gard o nazwie Pont du Gard. Służył on do prowadzenia wody ze źródeł Uzès do miasta Nimes. Most zbudowany został z bloków kamiennych bez użycia zaprawy. Powstał on miedzy 26 a 16 rokiem p.n.e. i jest to jedyna część akweduktu jaka zachowała się do dziś. Budowla robi wrażenie, a krajobraz dookoła pozwala nacieszyć oczy i wypocząć. W Nimes dokupiłam skórzaną bransoletkę do swojej wakacyjnej kolekcji, z którymi nie rozstaję na wakacjach :) span style="font-family: Wingdings;">

English verison:
One of my favorite places in France was Pont du Gard. It is an ancient Roman aqueduct bridge that crosses the Gard River. The bridge and build on it aqueduct supplied with water Nimes. The water supplied all the fountains, baths and homes of the citizens of Nîmes. In this town I bought another leather bracelet to my holidays collection and I really like it. Two previous origin from Turkey.

dress – Tk Maxx
sandals – Reserved
bag – Zara
sweater – Primark
hat – Tk Maxx
shirt – Stradivarius

15.9.10

Back to school...

Wróciłam i... mam w głowie mnóstwo wspomnień i tysiące cudownych widoków z którymi najchętniej bym się już teraz z Wami podzieliła ale… „wzywają” mnie do szkoły :( Obiecuję, że powieje tu jeszcze ciepłym wiatrem, południową Francją, magią zapachów oraz latem….
Tymczasem ubieram mundurek i po … latach wracam dziś do szkolnej ławy. Nie jest mi z tym łatwo, ale mam nadzieję że dam sobie radę. Strój buntowniczy (co odzwierciedla mój aktualny stan ducha), z lekką przykrywką niewinności (to dla pozorów aby belfrowie się na mnie nie uwzięli :)).

P.s Czy znajcie dobre sposoby na doprowadzenie białych tenisówek do czystości? Pamiętam, że kiedyś prałam w pralce, ale te się raczej do tego nie nadają, i boję się też o żółte zacieki…

English version:
Finally I am back from my holiday. I’ve got so many memories and beautiful pictures in my head…. I would like to share it with you … but now I must to come back to school!! Few years passed since I left University, now I’ll return there again, but in UK. I am afraid about my English but I hope it will by fine.
My outfit for school is really rebellious what express my present state of mind ….









jacket – New look
tee – Peacocks
trousers – Tk Maxx
trainers – Topshop
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...