30.7.10

Waiting for the sun

Nie zastałam jeszcze upalnej pogodny na angielskich plażach. Jednakże każdy wypad do Walii jest dla mnie dużym zastrzykiem energii. Uwielbiam  jej klimatyczność. Pastwiska z owcami które dzielą małe płotki ułożone z pobliskich kamieni, kręte dróżki, piękne góry i dwujęzyczność. Wszystko to mogłam znów podziwiać odwiedzając Barmouth. Spacer wzdłuż plaży choć krótki, był bardzo relaksujący a czasami nawet zabawny :) :)
Dziś postawiłam na zestawienie kolorystyczne w którym czuję się najlepiej. Szczęśliwa jestem że earth colours są trendy tego sezonu :) ale nawet jeśli wyjdą z mody to i tak nadal będę je nosiła, bo po prostu je kocham :) Swą premierę ma dziś mój ulubiony wisior – zegarek (funkcjonujący :))  na który "czaiłam" się chyba miesiąc (nie bez podstawny był tekst w poniższym poście :))  jak się w końcu zdecydowałam, czekał na mnie w osamotnieniu. Musiał więc być mój :)

English version:
I have never have encountered hot weather on English beaches. However every visit to Wales is a shot of energy for me. I love the climate of that country. I love to look at the pastures full of sheep, all those stone fencing dividing them, twisting paths, lovely mountains and bilingual road signs. I could admire it all during my trip to Barmouth. Although walk along the beach was short but very relaxing and sometimes even funny :)
Today I wear my favourite combination of colours :) I am happy that earth colours are so trendy this season, but even if they will be out of fashion  I’ll wear them still, because I just love them :)
The premiere today has got my the best pendant ever – my watch :) Buying about which I was thinking nearly one month. :) (so my previous post was true :)). Luckily when I came back to shop just the only one  left was still waiting for me :) so it had to by mine :)





shoes – New Look
bag – C&A (old)
jumper – Vero Moda
shirt – New Look
waistcoat – sh
maxi skirt – sh (old)
sun glasses – TK Maxx
pendant – Topshop
hat - TK Maxx (100% paper :) )
rings - Primark and H&M

27.7.10

Shopping outfit

Nie ma wątpliwości że kobiety są całkiem inne niż mężczyźni, i nie mam tu na myśli wyglądu zewnętrznego :) a sposób zachowania. Weźmy na przykład zakupy. Mężczyzna jeśli szuka spodni udaje się do swojego ulubionego (bądź przypadkowego) sklepu mierzy i jeśli są dobre to kupuje, a jeśli nie to zrobi to z najbliższą pasującą parą. A my? Przemierzamy kilometry w centrach handlowych. Jeśli znajdziemy coś o czym marzyłyśmy to oczywiście nie opuścimy sklepu bez tej rzeczy, ale w większości przypadków odkładamy na półkę i podążamy za upewnieniem się czy to oby na pewno było to co chcemy :) Też tak macie? Najgorzej jak wracamy i :( niestety ktoś był bardziej zdecydowany niż my :(
W Anglii nauczyłam się kupować to co mi się podoba, bo zawsze mogę to oddać, mimo tego czasami biegam i szukam jeszcze może czegoś lepszego...

English version:
There is no doubt that women are completely different than men, and I don’t mean their physical appearances :) but character. Let’s compare shopping for example. If man looks for trousers he’ll go to the favourite (or the first one found) shop, try it on and if it is fine he will buy them. It is so easy for him! And we? We wander kilometres in shopping canters, if we find something what we were dreaming about, is clear we wont leave shop without it, but very often we will put it back on a shelf and go to make ourselves sure if it was it what we need :) Have you got the same? The worst thing that may happen is that when we came back it turns out somebody else was faster :(
Since I live in UK, I learned to buy whatever I want, because I can always return it. But despite that I still run and look for something better…. :)

Trochę zdjęć z Chester
Ktoś zostawił swój ślad na murze ...
Somebody left his mark on the wall ...
bag - Tk Maxx
jacket - H&M (old)
ring - Primark
skirt – Miss Selfridge
leggins – Topshop
shoes – New Look
watch - Aldo (his)
chains - OBI

25.7.10

Lazy day

Czyli jeden z takich dni kiedy robisz wszystko na co chcesz i sprawia Ci przyjemność. Leżenie w łóżku do południa, angielskie śniadanie, kawa z ciachem w patio … potem spacer i spotkanie ze znajomymi :P kocham takie ciepłe leniwe weekendy w towarzystwie mojego TŻ :)
W dzisiejszym stroju zaakceptowałam dresy z obniżonym krokiem i szeroką opaskę. Oba rozwiązania okazały się jak najbardziej wygodne i mówię im zdecydowanie TAK.

English version:
That means one from the days when you can do everything what you want and give you a pleasure. Lying in the bed till noon, English breakfast, coffee with big cake in the patio…. then walk and meeting with friends :P I love such warm summer weekends all together with my T.
Today I accepted in my outfit tracksuit pants and wide head band. Both are really comfortable, and to honest I love it for a lazy days :) 






spodnie/pants – Tk Maxx
shoes – New Look
shirt – New Look
szal/scaft – .Peacocks
head band – H&M
bag – second hand
denim jacket - Primark

20.7.10

In the basket



Właśnie wróciłam z mojego ukochanego Wrocławia. To były najpiękniejsze odwiedziny od czasu kiedy już tam nie mieszkam. Odkrywałam każdą uliczkę na nowo i cieszyłam się chwilami spędzonymi w okolicach Rynku. Spacerując  tęskniłam za tym miejscem będąc jeszcze w nim. Szkoda że przeważnie doceniamy coś dopiero po utracie :(
Dotychczas odwiedzałam Polskę zimową porą co nie było najlepszym pomysłem. Przyznaję jednak że nie znosiłam najlepiej panujących teraz upałów, i powrót do kilkunasto stopniowej Anglii był zbawienną myślą.
Acha… tym razem miałam czas na rozglądanie się i zauważyłam dość duże różnice pomiędzy uliczną modą w UK a w Polsce….
Premierę ma dziś mój ukochany pierścień z Topshop-a którego upolowałam na wyprzedaży (i kilka innych cudeniek które czekają na swoją kolej :))  pokochałam go  całym sercem od pierwszego wejrzenia. Przedstawiam też  kapelusik o którym czasem myślę że lepiej mi w nim niż bez niego :)
Cały zestaw jest dość tani. Bluzka upolowana w second handzie jakieś pięć lat temu (dziś założona pierwszy raz) torba zeszłoroczna z car boots-a za jednego funta, łańcuszki z OBI :) (kilka złoty), sandałki liczące już też parę wiosen i bransoletki gdzie każda pochodzi z innej parafii :)

English version:
I just came back from my lovely Wroclaw. It was the most beautiful visit since I left it. I discovered every lane again, and enjoyed every moment spend next to the market square.
I was walking and missed that place still being out there. Unfortunately people appreciate something after they loose it. I always visited Poland during winter time, now I know it wasn’t good idea :) To be honest I did suffer hot weather which is now in Poland, so came back to at least ten degrees colder England was good :) During that visit to Poland I had to look around me, and I noticed that polish fashion street is different to English.
My new ring-watch from Topshop sale has got premiere today, I love it very much! ( I bought few more items but they are waiting for they turn). I have got my new hat, which I like very much as well and sometimes I think I look better in it then without :)
My today’s outfit is very cheap. The shirt I have on was bought few years ago in second hand (but I wore it first time today :) ), bag is from car boot sale, cost me one pound,  the chain from B&Q, and old sandals from sale. I wish you enjoy watching my photos!!



torebka/bag – car boot sale, sandals – CCC (%) old, shirt – second hand - old, shorts – H&M (%), kapelusz/hat – TK Maxx

13.7.10

Pearls

Nigdy nie przepadałam za perłami. Ponoć są one biżuterią dla tajemniczych kobiet, także postanowiłam się z nimi zaprzyjaźnić :) Od wieków są także owiane legendami i tajemniczą aurą niesamowitości. Zaopatrzyłam się więc w kilka perłowych cudeniek. Jak sobie odmówić pięciu par kolczyków za jednego funta w Primarku, bądź pięknego pierścienia za tą samą cenę na carboot sale. Widziałam też śliczne sandałki z dodatkiem perełek w Topshopie, ale niestety nie pasują na mnie :( Torebka to mój nowy nabytek, i już się stała ulubioną :)

English version:
I never liked  pearls too much. These are probably the jewellery for a misterious women, so I decided befriend with them :)  Pearls are covered with  legends and halo of mystery. I bought some of those pearl beauties recently. How to refuse yourself five pairs of earrings for one pound in Primark, or amazing ring for the same price on carboot sale?! I saw as well very nice sandals with small pearls in Topshop, but unfortunately these didn’t suit me :(


suknia/dress – Tk Maxx
jacket – New Look (%)
buty/boots – Topshop (%)
torebka/bag – Zara
pierścionek/ring – Carboots
kolczyki/earrings - Primark
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...