26.6.10

In Llandudno

Kocham podróże. Poznawanie nowych miejsc i odkrywanie ich zakamarków jest dla mnie zawsze fascynujące. Dziś zabiorę Was do Llandudno w Walii. Strój na takie wycieczki powinien być dość wygodny. Ja wybrałam białą sukienkę którą wyszperałam w TK Maxx - była czterokrotnie przeceniona. Kocham takie okazje :)
Nie mam dziś weny na pisanie … chyba upały mi ją zabrały :) Biegnę przygotowywać się na dzisiejszy wieczór, życzę Wam miłego weekendu :) i miłego oglądania :)

Engish version:
I love travelling. Visiting new places and discovering they secrets is always very fascinating for me. Today I will take you for a short trip to Llandudno in Walles. My outfit is quite comfortable, I chose a white dress, which I found in TKMaxx (it was discounted three times) – I love such occasions!!
Have you all very nice weekend and enjoy watching my photos :)











sukienka/dress – TKMaxx (%)
kamizelka/waistcoat – secend hand
buty/boots – Topshop
sweter/sweater – Aggi
biżuteria/jewellery – DIY
torba/bag- C&A (old)

18.6.10

In Lichfield

Tym razem chciałabym napisać kilka słów o hand made biżuterii która także widnieje na liście moich hobby. :) Przygoda ta zaczęła się kiedy miałam 5 lat, zbierałam różne kamienie a potem zdobiłam lakierami do paznokci mojej mamy, cekinami i innymi cudeńkami. Sprawiało mi to dużą radość. Pierwsza konkretna biżuteria powstała kilka lat temu, życie poukładało się tak że mogłam znaleźć więcej czasu na swoje hobby (a nie jest ich mało :) ) Do tworzenia  wykorzystuje minerały, drewno i srebro. Próbowałam różnych metod, jedną z najtrudniejszych jest wire wrapping, po niej palce są obolałe i pokaleczone, a paznokcie masakrycznie zniszczone.
Dziś mam na sobie dość ciężkie okazy, czyli takie jakie lubię najbardziej :) Wisior i bransoletkę na które kompletowałam minerały dość długo. Jest tam między innymi mokait, jedeit, karneol, bursztyny, lawa wulkaniczna, agat, fasetowany kwarc cytrynowy oraz fossil. Mam nadzieję że się Wam spodoba ich połączenie z codzienną (tu wycieczkową) stylizacją. 
Chciałam także podziękować Wszystkim odwiedzającym mój skromny blog, nie spodziewałam się że w tak krótkim czasie zyska tyle odwiedzin. Dziękuję.
Życzę wszystkim udanego i słonecznego weekendu.
Znów się rozpisałam…


English version:
This time I’d like to say something about hand made jewellery, which is my hobby as well. The adventure began when I was 5 years old, I collected different stones and then decorated those with my mother’s nail polishes, sequins and other beauties. I had a lot of fun. My first real jewellery was created few years ago, when me life had changed and I could find more time for my hobbies (and I had a lot of them :))
I use minerals, wood and silver. I tried different techniques, one of the most difficult is wire wrapping, after which my fingers are painful, wound, and nails completely worn.
Today I am wearing heavy jewellery, which I really like :) It took me a long time to collect all materials for that set. Among there is se minerals are: jadeite, mokait, carnelian, amber, agate, lava, lemon quartz... I hope guys you like that connection with my casual outfit.
I’d like to thank you for visiting my blog, I didn’t expect it will have so many visits. Thank you guys very much.
I wish you a nice, sunny weekend!
And again I wrote to much… :) sorry


I na koniec pyszna kawka :P



buty/boots – Bronx
leggings – Topshop
shirt – New Look
tunic –  Mochito (%)
tobka/bag -  C&A (old)
bizuteria/jewellery – DIY
okulary/sunglasses – Seen
denim jacket - House

15.6.10

Let’s go for a picnic

Wiosenna pogoda w UK rozpieszcza nas tego roku. Trzymam kciuki aby całe lato było takie słoneczne. Piknik z ciepłym prowiantem na świeżym powietrzu to coś o czym marzyłam przez całą zimę!
Maxi skirt którą mam na sobie wisi w mojej szafie długie lata. Mama kupiła ją w pierwszych second handach w Polsce. Nie ma żadnej metki, wygląda na uszytą przez kogoś :) Kolory ziemi zawsze były moimi ulubionymi. Jeszcze niedawno ubierałam się jak pani jesień i nie mogłam się doczekać aż ziemiste barwy będą tak modne jak teraz.

P.s. Dziś znów próbowałam swoich sił jako wizażysta, stylista I fotograf. Tym razem wybrałam styl retro. Jestem zachwycona z efektów!! I love it!! – daje mi to tyle radości, satysfakcji i siły.. :) Efekty wkrótce na digarcie :)

English version:
Spring weather is so nice this year in UK. I keep my fingers crossed than it’ll be the same all summer time. Picnic with hot meal on fresh air, it is what I dreamed about all winter! I love it!
The maxi skirt which I wear today spent long years in my wardrobe. My mother bought it in one of the firsts second hand shops in Poland. It doesn’t have any label, and looks like someone sewed it for yourself. As you already know earthen colours were always my favourite. Not long ago I have been wearing autumn colours all the time, and I couldn’t wait the time when those colours will be as fashionable as they are today :)

P.s Today I tried my skills as makeup artist, stylist and photographer. I chose retro style. I am so happy of my results!!! I love it – it gives me a lot of joy, satisfaction, and power!! The results will be able tomorrow on my gallery :)


a to nasze piknikowe legowisko :)

Maxi skirt/spódnica – vintage
sandals/sandały – New Look
belt/pasek – TK Maxx
shirt/bluzka – Primark

13.6.10

Summer cosmetics

Mimo, że za oknem leje ja postanowiłam przenieść się w letnie, kolorowe i pachnące klimaty. Zebrałam chyba już najpotrzebniejsze kosmetyki na powitanie lata. A jeśli ono do mnie nie przyjdzie… to będę je tworzyć wokół siebie, a potem wyruszę za nim w pogoń :)

Although outside is heavily raining I decided to transfer myself into colourful and fragrant summer climates. I hope, I collected all the necessary cosmetics to greet the Summer. And if it won’t come to me, I will create it all around me, and then I’ll start chasing it :)

Zapach to najważniejszy letni akcent. Potrafi ukoić (bądź pobudzić) zmysły a potem przywołać wspomnienia. Przyznam że jeszcze do niedawna mój zbiór był bardzo, bardzo ubogi. Byłam wybredna zapachowo, i wolałam pozostać przy jednym niż kręcić nosem przy poznawaniu innych. Jednakże znalazła się przeurocza Majcia, która wprowadziła mnie w świat pełen flakonów, kolorów i zapachów. Eternity Summer to limitowana kolekcja Calvin Klein - kompozycja bardzo świeża i delikatna. Zawiera min. grejpfrut, imbir, markuję, a także zapachy kwiatowe jak piwonia, frezja i lilia.
Minerały stosuję przez cały rok, to najbardziej zbawienne podkłady dla skóry, żałuję że nie odkryłam ich wcześniej!! Nie zapychają porów, wyglądają naturalnie i świeżo. Jedyny minus to to, że prawdziwe nie są dostępne w drogeriach, pozostają jedynie strony internetowe (około 150 firm!). Trud z dobraniem koloru wynagrodzi nam potem zdrowa i lśniąca cera :)
Należę do osób które unikają słońca, uważam że słońce niszczy nieodwracalnie naszą skórę. Stosuję więc najwyższe filtry przeciwsłoneczne i matowy bronzer dla efektu promiennej, lekkiej opalenizny.
Nie byłabym sobą nie dokupując nowych pędzli do kolekcji :) Tylko nimi można wykonać precyzyjny makijaż. Tym razem wymarzone z MAC - kocham oba … mazianie się nimi to więcej niż przyjemność!! :)
Uff… odnalazłam wreszcie swoją masarce CoverGirl, do dziś nie mogę wyjść z podziwu że moje rzęsy są tak długie gęste i podkręcone – oczywiście dzięki niej!!! Szukałam takiej od dawna – dziękuję T. za prezencik :*

The smell is the most important accent of summer. It can soothe (or excite) our senses and then recall the remembrances. Till recently, I had very small collection of my fragrances, but then I met Maja, who introduced me world full of fragrance bottles, colours and smells. Eternity Summer by Calvin Klein is composition which incorporates grapefruit, ginger and passionflower in top notes. A heart blooms with pink peony, freesia and lily of the valley, while a base closes with creamy musk, white amber and driftwood.
I use the mineral foundations all year round; they are the best cosmetics for my complexion. I regret I didn’t discover them earlier! They doesn’t block pores, looks natural and fresh. I love them :)
I don’t like to sunbath, I think it is too dangerous for our skin and causes irreversible damages. I prefer sun blocking creams and mat bronzing powders. It helps me to have radiant and subtle tan.
I wouldn’t be myself, if I didn’t buy myself some new brushes to extend my collection! :) This time some long dreamt about MAC brushes – I love both :)
Finally I found the best mascara for me!! COVERGIRL lash blast fusion. I can’t believe my lashes are so long, curled and thick. I was looking for it for a long time :) Thank you for a gift T. :*


Dwa dni temu dotarła do mnie nagroda z konkursu „jakim jesteś kwiatem”. Wow! Zostałam bardzo mile zaskoczona :) Otrzymałam całą kolekcję (26 sztuk!!) lakierów firmy Celia. Odcienie są prawdziwie kwiatowe, szkoda tylko że mój rose rozlał się podczas transportu :) Prezentacja kolorów zajmie mi pewnie całe lato :)

Two days ago I received my reward from competition "what kind of flower you are?". I am surprised very nice. I got full collection (26 ) nail polishes of Celia’s company. It is true that the colours are like flowers. Unfortunately my favourite – rose was broken during transport. I am very happy and cannot wait to try all those colours :)
Fot. Ja
CoverGirl lash blast fusion volume mascara (gift from T :*)
MAC 219
MAC 168
The Body Shop - 01 Bronzing powder
Benefit – Creaseless cream shadow / liner
Calvin Klein – Eternity Summer 2010 (gift from T :*)
Lush – Eau Roma water
Earthen Glow Minerals

8.6.10

Revolt :)

Po raz kolejny w życiu staję przed ważnymi wyborami. Życie to wybieranie dróg spośród miliona różnych możliwości. Przeważnie jestem osobą zdecydowaną, ale teraz czuję się w kropce. Może przeraża mnie myśl że wybór ten jest decyzją na całe życie, a ono przecież takie krótkie…
I dlatego buntowniczy look na dziś. Skorpionica zawsze dopasuje swoje ubranie do nastroju :) Mimo tego i tak uśmiech gości na mojej twarzy :)
Coraz częściej odwiedzając TK Maxx przeglądam tylko wieszaki z przecenami. Wyszukuję rzeczy które chyba innym wydawały się dziwne (jak te legginsy) i dzięki temu mają śmieszną cenę. To marmurkowe cudeńko upolowałam za 2 funty :) Kocham ten sklep!!

English version:
I am standing in front of another important choice in my life. The life is a selecting of ways from among million possibilities. I am mostly a decided person, but now I can’t get fast option. Maybe I am terrified that it is decision for all life, and life is so short…
As a result today’s outfit is so revolt :) Scorpio lady always fit her look to her mood :) However I am still smiling.
I like to look for clothes on a reduction hanger in TK Maxx. That clothes sometimes are strange for people and thanks to it are so cheap! (like my leggings) I bought those for £2 I love that shop!






torebka/bag – corner shop
buty/boots – Topshop
leggings – TK Maxx (%)
tunic – Vero Moda (%)
naszyjnik/necklace – second hand and OBI
zegarek/watch – Aldo (his)
kurtka/leather jacket - Camaieu (from my mother)

1.6.10

Dmuchawce, latawce, wiatr....

Po latach znów zafascynował mnie style hippie. Zrobiłam nawet mojej najpiękniejszej modelce sesję zdjęciową w takiej stylizacji. W maxi dress czuję się jakbym znów miała 13 lat. Trendy te same, ale ja już inna. Muszę się nacieszyć że nie pracuję zawodowo, bo znów w jakiś mundur będę musiała wskoczyć ! :)

English version:
Recently I am fascinated with hippie style again. I even had photo session in that stylization with my the best model ever:) When I wear maxi dress, I feel like I am thirteen again. The trends are the same, but I am different. I have to enjoy that time as long as I do not work in my profession, because later I’ll wear some uniform, again :)









sukienka/dress – River Island
sandały/sandals – New Look
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...