26.5.10

May I be a rose just for one day even?

Wow!! Wygrałam !! :)
Tydzień temu wzięłam udział w konkursie organizowanym przez Charlize Mystery. Należało przedstawić zestaw zainspirowany: Jakim jesteś kwiatem? Hm…Ja? Ci którzy mnie znają nie trudno zgadnąć - to róża oczywiście. Jej cechą charakterystyczną są przecież kolce, a te mam bardzo ostre :)

Tą samą stylizacją zostałam wyróżniona w Dzień Dobry TVN w cyklu Moda Polska. Zajęłam drugie miejsce. Jest to dla mnie bardzo duże wyróżnienie, tym bardziej że bloga mam dopiero kilkanaście dni...

Buty pokochałam od pierwszego wejrzenia. Stały i po prostu czekały na mnie! Zawsze wspominam coś o obuwiu, ale mam problemy ze znalezieniem odpowiedniego rozmiaru w UK, i gdy w końcu mi się uda coś kupić, bardzo się cieszę. Kiedy ujrzałam je na półce z przecenami i okazało się że to numer 8, a potem że pasują, nie było mowy o opuszczeniu sklepu bez nich, mimo iż mam w nich prawie dwa metry :)

English version:

I WON, I WON!!!
Today’s stylization was for a competition announced Charlize Mystery . The topic was: what kind of flower are you? Me? For all who knows me this question is not difficult – rose obviously. The feature of that flower are spikes, and I have them really sharp :)
I loved my boots from the first look. They stood and were waiting for me!! I always have to mention something about shoes, but I have big problem to find good size for me in UK. When I saw those on the sale, and next size 8 was suitable, I must buy them, although I am almost two metre toll in then :)









buty/boots – Topshop (%)
spodnie/trousers – Reserved (%)
shirt – Reserved
torebka/bag – vintage
kurtka/jacket – TK Maxx (%)
biżuteria/jewellery – second hand

The Cultural Diversity Day

W zeszłym tygodniu w moim college odbyła się międzynarodowa uroczystość. Wybrałam się więc z koleżankami z grupy (Melody and Dorothy). Występy nas trochę nudziły, ale za to skorzystałyśmy z oferowanych usług, masaży i tatuaży wykonanych henną (mehendi). Mmmm…. To był fajny relax. Potem lunch w parku i trochę wygłupów pozując do zdjęć.
Mehendi miał przetrwać dwa tygodnie, niestety po tygodniu nie widać już po nim śladu :( Kamizelkę wykonałam sama, to pierwszy ciuch jaki zrobiłam. Tutorial znalazłam tu http://theseams.blogspot.com/2010/02/diy-wrap-turned-scarf.html
Dla wyjaśnienia mehendi (मेहँदी, مہندی) to hinduski zwyczaj dekorowania dłoni i stóp panny młodej skomplikowanym wzorem ze sproszkowanych liści henny. Stanowi bardzo popularny element hinduskiej ceremonii ślubnej, czerwonawy kolor henny ma przynieść szczęście w małżeństwie. Zwyczaj ozdabiania henną dłoni panny młodej powstał przed tysiącami lat w Afryce Północnej i wraz z islamem rozpowszechnił się również na inne kraje muzułmańskie.

English version:
Last week there were Cultural Diversity Celebrations at my college. I decided to go with my classmates (Melody and Dorothy). There was nothing particularly interesting but we took a chance to have a massage and Mehndi. Mmmmm…. it was a really relaxing. Then we took lunch in the park and had fun taking pictures.
I was told that my mehndi will last for two weeks but unfortunately it was gone after one week only :(
The waistcoast I made by myself, I found a tutorial here http://theseams.blogspot.com/2010/02/diy-wrap-turned-scarf.html
To explain mehndi (मेहँदी, مہندی) is the application of henna as a temporary form of skin decoration, in Pakistan and India, as well as by expatriate communities from these areas. Mehndi decorations became fashionable in the West in the late 1990s, where they are sometimes called henna tattoos. Henna is typically applied during special occasions like weddings and festivals. It is usually drawn on the palms and feet, where the colour will be darkest because the skin contains higher levels of keratin which binds temporarily to lawsone, the colorant of henna. Henna was originally used as a form of decoration mainly for brides.









Fot. Nagy, Melody, Ja.

kamizelka/ waistcoat - DIY
buty/boots – Topshop
rajstopy/tights – Primark
koszula, bluzka/ shirts – Primark
pasek /belt – Tk Maxx
szorty/shorts – Celebrity Pink
naszyjnik/necklace – second hand
zegarek/watch - Aldo

22.5.10

May and May all around

Mimo że jest po połowie maja, w moich uszach wciąż gra piosenka słuchana przeze mnie kiedy byłam nastolatką.
„a teraz maj dookoła, maj wyświęca ogrody, i cały ja i cały ja zanurzony w jordanie pogody…”
Och co to były za czasy! Nosiłam bordowe martensy, dekatyzowane jeansy z zameczkami na bokach i over size khaki męską koszulę. Szkoda że nie mogę ich teraz odnaleźć, no ale cóż minęło kilkanaście lat, przeprowadzałam się też kilkanaście razy.
Pozostały wspomnienia, i piosenki, które są wieczne. SDM to moja ulubiona kapela z okresu dojrzewania, powracam często do ich płyt z tamtego czasu i wspominam, wspominam, wspominam :) Czas biegnie tak szybko, nie widzimy tego na co dzień - może to i lepiej?
Dziś też wspomnieniowo, ale ciuchy zupełnie inne niż 15 lat temu. Outfit of the day z początku maja – Wrocław Ogród Botaniczny:) Kolorowa spódnica ma długą historię. Upatrzyłam ją kiedyś na pewnej stronie internetowej i od razu włączył się przycisk pt. „ musisz to mieć”! Któregoś dnia zobaczyłam że jest na przecenie. Rozczarowałam się jednak kiedy przesyłka dotarła. Ja i takie „coś” krótkiego? I z pasem w talii? Wróciła do torby z przeznaczeniem na oddanie, aż kolejnego dnia ją przeprosiłam. Myślałam że jestem już za stara na mini, ale na szczęście zmieniłam zdanie (i nie tylko ja :). Tak zaczął się nowy etap mojego stylu...

English version:
Although is after half of May, in my ears plays all the time one and the same song, which I had listen to when I was teenager. It is song about May “and now may round may ..”
It were so great times. I was wearing maroon martens, acid denim with locks on aside, and over size khaki man shirt. Unfortunately I can’t find it now, but it was more than ten years ago, and I moved more than ten times as well. I have got good remembrances in head, and I come back often to my favourites music from those years.
Today outfit of the day from time when I visited my family city – Wrocław. I went with my mother to Wroclaw’s botanic garden.
The skirt which I wear has got long story :) I noticed it on website, and I loved it. But I was waiting for some reduction, and… some day it happened. I was a bit disappointed when package arrived, why it is so short? I wanted to return it, but some day I changed my mind, thanks Good :)
It was s moment when my style had changed.










Fot. Mama i ja
spódnica/skirt – Miss Selfridge
kutrka/ denim jacket – House
szalik/scarf – Stradivarius
leggins – Topshop
naszyjnik/necklace – DIY –silver
czarna bluzka/black shirt – Primark
buty/shoes – New Look

20.5.10

Black and white

Dobrze pamiętam czasy, kiedy czarny kolor nie był moim przyjacielem. Gdy podczas zakupów wybrałam coś czarnego słyszałam „odłóż to, bo nie pójdę z Tobą do przymierzalni, weź inny kolor”. Moi najbliżsi twierdzili że jest mi absolutnie nie do twarzy w żałobnej barwie. Potem kiedy przefarbowałam włosy na platynowy blond, pokochałam go. Chodziłam do pracy w czarnych garniturach i …. chyba nacieszyłam się czernią. Teraz podchodzę do niej ostrożnie bo wiem że to nie najlepszy dla mnie kolor.
Dziś premiera moich ulubionych butów i skórzanych spodni. Marzyłam od zawsze o butach w tym stylu i w końcu po wielkich trudach udało mi się kupić, takie, które na mojej podolskiej nodze nie wyglądają topornie :)

English version:
I remember very well those times when black colour wasn’t my the best friend. When during shopping I chose some dark clothes, I always heard “Please put it aside, or I won’t go with you to the changing room, choose something different!”. All my friends used to unanimously state that dark colours does not suits me at all. All it changed when I changed colour of my hair for blond, I felt in love with dark colours. I was wearing black suit to work and…. I enjoyed with black to the full. Now I know, it isn’t he best colour for me and try to keep it in balance with other hues.
Today I`d like to show my new boots and leather leggings. I always dreamed about boots in that style, and after big troubles I bought such, which doesn’t look so coarse on my big foot. :)











marynarka/jacket – Topshop + DIYczarna bluzka/black shirt – Primark
czarno biała bluzka/black and white shirt – second hand
torebka/bag – small shop
leggins – Topshop
buty/boots – Topshop
naszyjnik/necklace – second hand

18.5.10

Trentham Estate

Kiedy budzi się wiosna czuję że i ja rozkwitam. Budzą się w mojej głowie nowe pomysły i zaczynam dostrzegać bardziej pozytywne strony życia. Jadąc do Trentham miałam nadzieję na większą ilość kwitnących krzewów. Ale zdążę odwiedzić to miejsce jeszcze pewnie nie jeden raz tego lata i nacieszyć swoje oczy tysiącami kolorów, nos różnorodnością zapachów i kartę CF setkami zdjęć :) Bo oczywiście bez zdjęć nie byłoby udanego wyjazdu. Mam szczęście że moja druga połowa polubiła tą czarną puszkę i robi coraz lepsze zdjęcia.
Zawsze sprawiało mi większą przyjemność wygrzebanie jakiegoś fatałaszka z second hand niż kupienie całego zestawu z manekina w sieciówce. Podczas ostatniej wizyty u babci zrobiłam przegląd mamy szafy z lat 80-tych. Za panterką nie przepadam, ale zielenie kocham od zawsze. Spódnica została przerobiona i do kompletu jest jeszcze szal powstały z reszty materiału. Czuję się w niej fantastycznie :)

English version:

I fell like I’m blooming when the Spring is awake. New ideas are arising in my head and I start to see positive sides of live. When I was going to Trendham I had a hope to see more blooming bushes. But maybe when I will visit that place next time, I will have more luck and manage to enjoy my eyes with thousand of colours, feed my nose with diversity of smells, and my CF card with hundreds of pictures :) Without photos any trip would be unsuccessful. Fortunately for me, my second half liked that ‘black box’ and takes better pictures every time when we go somewhere.
I always had more pleasure from clothes that I found it in second hand rather than from those bought from mannequin in shop. During my last visit to my grandmother`s place, I reviewed my mother’s wardrobe from 80’s. I’ve never liked too much printed panther on clothes, but I’m in love with green colours from always. The skirt was cut down and from leftovers of material I have got matching scarf. I feel wonderful in that set :)







buty/boots – Bronx
rajstopy/tights – Primark
spódnica/skirt – vintage and DIY
kutrka/ denim jacket - House
szalik/scarf –vintage
sweter/ sweater – Aggi
pierścionek /ring - bought in Spain
kolczyki/earrings – Kruk

17.5.10

Spring, I was waiting for you….

Wiem, że wiosnę nie mamy od wczoraj, ale ja nadal cieszę się jej każdym ciepłym dniem, nawet wtedy kiedy on tylko wydawał mi się ciepły :)
Przed wyjściem na ten oto spacer pogoda była cudowna, ale gdy byłam gotowa do wyjścia zaczął padać grad …. w UK tak szybka zmiana to nie żadna nowość :) trzeba przywyknąć i zawsze nosić parasol (czego akurat nie lubię).
Dziś zabiorę was do najbliższego mi parku, który ostatnio otrzymał wyróżnienie jednego z najładniejszych w kraju. Moim zdaniem nagroda jak najbardziej zasłużona.
Ulubionym elementem dzisiejszego stroju jest swetrzysko które udało mi się znaleźć podczas wyprzedaży w Vero Modzie. To była miłość od pierwszego wejrzenia :) Lubię jego workowatość i rozcięty tył. Szczerze mówiąc pierwszy raz założyłam go „do góry nogami” i też super wyglądał :) Pozwala mi czuć się swobodnie i modnie jednocześnie :)a to czasem nie idzie w parze :) A beret przeleżał w szafie ładnych kilka miesięcy zanim zaczęło do czegoś „pasować”.

English version:
I know, that we have got Spring not from yesterday, but I still take pleasure of every warm day, even when it just seems to be a warm one. :)
Before that walk the weather was nice, but when I was ready to go the hail had started :) but in UK so fast changing weather is normal :) I should to carry an umbrella all the time, but I don’t like it (and it’s heavy) :)
Today I will take you to my nearest park, which received prize for as one of the most beautiful parks in UK. I think it is well deserved award.
Today, my favourite clothe's element is sweater. I found it on discount in Vero Moda. It was a love from first look. To be honest, first time I tried it on up side down, but even though it looked very nice. :) It allows me to feel comfortable and fashionably, and that sometimes doesn’t go together.










beret/bonnet – Primark
sweter/sweater – Vero Moda
koszula, bluzka/ shirts - Primark
pasek /belt – Primark
szalik/scarf – Peacocks
getry/leg warmers – Allegro
pierścionek /ring– silver and amber bought on mineral market
buty/boots – Bronx
szorty/shorts – Celebrity Pink
rajstopy/tights – Asda
torebka/bag – Vero Moda

16.5.10

Let`s start it

Inspiracją do powstania tej strony były oczywiście szafy innych blogerek. Patrząc na ich stylizacje, moja własna szafa zaczęła nabierać innego kształtu, wymiaru i rozmiaru. Już nie tak po omacku zaczęłam szukać swojego stylu. Przekonałam się że jeszcze nie jestem za stara na niektóre stroje i że modą należy się bawić. Co najważniejsze sprawia mi to radość :)
Blog ten będzie głownie o moich pasjach…. modzie, wizażu, fotografii, ręcznie robionej biżuterii I o wielu innych rzeczach.Postaram się nie przynudzać :)
Dziś prosta stylizacja.Rajstopy wygrzebane z dna szafy dostały drugie życie :)Przypadły mi do gustu modne tej wiosny pastele i kwiatowe motywy. Wyszukując kiedyś pasujące desenie dla urody wiosna natknęłam się na kwiatki i … pokochaliśmy się :)
Buty mają dość krótką historię (co dość zaskakujące bo zazwyczaj zdobywam je z wielkim trudem) te wymarałam w Tk Maxxie – jednym z moich ulubionych sklepów w UK.
Ach i kolczyki… to moja kolejna wielka pasja. Zrobiłam je sama ze srebra i lawy wulkanicznej ale o tym więcej może kiedy indziej …

English version:
An inspiration to begin this site were wardrobes of other bloggers.Watching they stylizations, my own wardrobe took another shape, dimension and size :).I started looking for my new style not so blindly. I made myself sure, that I am too old for some clothes and I can still wear them and play with fashion. And what more important, I found I really like it :)That blog will be about my passions like fashion, make up, photography, hand made jewellery, and more more.I’ll try to not be a bore.
Today’s easy stylization.I am wearing some old tights, which I didn’t wear often before. I really like pastel colours and print flowers which are so fashionable this season. When I was looking for some patterns which match my style of beauty I found flowers and…. I loved it :)My boots have got short history ( it is surprising because usually I have got some problems to find good size for me) that one I found in TK Maxx – it is one of my favourite shops in UK :)






Fot. Tebor

bluzka brązowa/ t-shirt light brown – New Look
ażurowa bluzka/ light t-shirt – River Island
spódnica /Skirt – Matalan
rajstopy / tights – Gatta (old)
buty / boots – Bronx
torebka/ bag – Promod
pierścionek / Ring – bought in Turkey
zegarek /watch – Aldo
kolczyki/earrings - DIY
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...