27.7.10

Shopping outfit

Nie ma wątpliwości że kobiety są całkiem inne niż mężczyźni, i nie mam tu na myśli wyglądu zewnętrznego :) a sposób zachowania. Weźmy na przykład zakupy. Mężczyzna jeśli szuka spodni udaje się do swojego ulubionego (bądź przypadkowego) sklepu mierzy i jeśli są dobre to kupuje, a jeśli nie to zrobi to z najbliższą pasującą parą. A my? Przemierzamy kilometry w centrach handlowych. Jeśli znajdziemy coś o czym marzyłyśmy to oczywiście nie opuścimy sklepu bez tej rzeczy, ale w większości przypadków odkładamy na półkę i podążamy za upewnieniem się czy to oby na pewno było to co chcemy :) Też tak macie? Najgorzej jak wracamy i :( niestety ktoś był bardziej zdecydowany niż my :(
W Anglii nauczyłam się kupować to co mi się podoba, bo zawsze mogę to oddać, mimo tego czasami biegam i szukam jeszcze może czegoś lepszego...

English version:
There is no doubt that women are completely different than men, and I don’t mean their physical appearances :) but character. Let’s compare shopping for example. If man looks for trousers he’ll go to the favourite (or the first one found) shop, try it on and if it is fine he will buy them. It is so easy for him! And we? We wander kilometres in shopping canters, if we find something what we were dreaming about, is clear we wont leave shop without it, but very often we will put it back on a shelf and go to make ourselves sure if it was it what we need :) Have you got the same? The worst thing that may happen is that when we came back it turns out somebody else was faster :(
Since I live in UK, I learned to buy whatever I want, because I can always return it. But despite that I still run and look for something better…. :)

Trochę zdjęć z Chester
Ktoś zostawił swój ślad na murze ...
Somebody left his mark on the wall ...
bag - Tk Maxx
jacket - H&M (old)
ring - Primark
skirt – Miss Selfridge
leggins – Topshop
shoes – New Look
watch - Aldo (his)
chains - OBI

15 comments:

  1. Cudowna spodnica i piekna torba! :D Ach te kolory :D

    ReplyDelete
  2. ojj tak :P ja po kilku takich przegapionych okazjach już zawsze kupuję rzeczy, nawet bez przymierzania i jak coś oddaję :P albo odkładam przy kasie na kilka dni :)

    ReplyDelete
  3. Ojejku- torba, spódnica i pierścionek są ekstra!

    ReplyDelete
  4. Całość wygląda perfekcyjnie! bardzo mi się podoba :)

    ReplyDelete
  5. torebka i spódniczka dla mnie wygrywają;)niestety, niezdecydowanie to moja największa wada i często żałuję, że czegoś nie wzięłam ze sklepu;D

    ReplyDelete
  6. Sęk w tym, że nie zawsze można oddać... Przynajmniej w Polsce i tam, gdzie miałam okazje kupować.

    ReplyDelete
  7. świetna torebka i pierścionek:)

    ReplyDelete
  8. jakie piękne to miasteczko:)

    ReplyDelete
  9. W tym aspekcie jestem bardziej podobna w takim razie do mężczyzn - nie znoszę chodzić po sklepach, a przemierzanie kilometrów w ogóle odpada :) A Ty wyglądasz dziś super! Kolorowa spódniczka i ta biała marynarka to strzał w dziesiątkę :)

    ReplyDelete
  10. U mnie to zależy od dnia i nastroju. Raz łażę bez końca, a raz wpadam do sklepu i kupuję bez wahania;)

    Podoba mi się Twój dzisiejszy zestaw. Kolorowa spódniczka i marynarka robią wrażenie:)

    ReplyDelete
  11. genialna spódnica !!!
    zapraszam poppyxd.blogspot.com

    ReplyDelete
  12. Ladny zestaw, szczegolnie spodniczka i fajne zdjecia z Chester.

    ReplyDelete
  13. Chester jest piękne!!! świetny blog zostaję :)

    ReplyDelete
  14. Cudna, cudna, cudna spódnica! A co do różnic, mnie najbardziej dziwi ta, że mój M. chodzi na zakupy tylko wtedy, kiedy jest mu coś potrzebne. Albo kiedy ja mu coś za sugeruję - ale to już są szczególne przypadki. TO jest dla mnie niesamowicie dziwne ;-)

    ReplyDelete
  15. To ja chyba robie zakupy jak facet :),Bardzo fajnie wygladasz (jak zawsze zreszta);)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...