20.7.10

In the basket



Właśnie wróciłam z mojego ukochanego Wrocławia. To były najpiękniejsze odwiedziny od czasu kiedy już tam nie mieszkam. Odkrywałam każdą uliczkę na nowo i cieszyłam się chwilami spędzonymi w okolicach Rynku. Spacerując  tęskniłam za tym miejscem będąc jeszcze w nim. Szkoda że przeważnie doceniamy coś dopiero po utracie :(
Dotychczas odwiedzałam Polskę zimową porą co nie było najlepszym pomysłem. Przyznaję jednak że nie znosiłam najlepiej panujących teraz upałów, i powrót do kilkunasto stopniowej Anglii był zbawienną myślą.
Acha… tym razem miałam czas na rozglądanie się i zauważyłam dość duże różnice pomiędzy uliczną modą w UK a w Polsce….
Premierę ma dziś mój ukochany pierścień z Topshop-a którego upolowałam na wyprzedaży (i kilka innych cudeniek które czekają na swoją kolej :))  pokochałam go  całym sercem od pierwszego wejrzenia. Przedstawiam też  kapelusik o którym czasem myślę że lepiej mi w nim niż bez niego :)
Cały zestaw jest dość tani. Bluzka upolowana w second handzie jakieś pięć lat temu (dziś założona pierwszy raz) torba zeszłoroczna z car boots-a za jednego funta, łańcuszki z OBI :) (kilka złoty), sandałki liczące już też parę wiosen i bransoletki gdzie każda pochodzi z innej parafii :)

English version:
I just came back from my lovely Wroclaw. It was the most beautiful visit since I left it. I discovered every lane again, and enjoyed every moment spend next to the market square.
I was walking and missed that place still being out there. Unfortunately people appreciate something after they loose it. I always visited Poland during winter time, now I know it wasn’t good idea :) To be honest I did suffer hot weather which is now in Poland, so came back to at least ten degrees colder England was good :) During that visit to Poland I had to look around me, and I noticed that polish fashion street is different to English.
My new ring-watch from Topshop sale has got premiere today, I love it very much! ( I bought few more items but they are waiting for they turn). I have got my new hat, which I like very much as well and sometimes I think I look better in it then without :)
My today’s outfit is very cheap. The shirt I have on was bought few years ago in second hand (but I wore it first time today :) ), bag is from car boot sale, cost me one pound,  the chain from B&Q, and old sandals from sale. I wish you enjoy watching my photos!!



torebka/bag – car boot sale, sandals – CCC (%) old, shirt – second hand - old, shorts – H&M (%), kapelusz/hat – TK Maxx

12 comments:

  1. Świetny secik i makijaż :) Bardzo ładnie wyglądasz, a fotki masz rewelacyjne!!!

    ReplyDelete
  2. Prześliczne zdjęcia!:)

    ReplyDelete
  3. zdjęcia w koszyku są najlepsze ;D !! cudowny kapelusz :D

    zapraszam na moją aukcję ciuszków: http://allegro.pl/item1155496127_mega_paka_ubran_40_42_dodatki_znane_marki.html

    ReplyDelete
  4. wszystko jest świetne:)genialny zestaw!

    ReplyDelete
  5. Sliczny kapelusz!!!

    http://jozefinafashion.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. Zdjęcia w wózku bardzo fajne :) wyglądasz fantastycznie, strasznie podobają mi się buty :)

    ReplyDelete
  7. Trzecie zdjęcie- to w wózku z Matalana świetne :)

    ReplyDelete
  8. ale super zdjęcia!!!!!makijaz i dodatki meega!zapraszam do siebie:)

    ReplyDelete
  9. Zgrabniuro jedna :P Bardzo podoba mi sie pomysl z koszykiem, fajnie wyszlas :)

    ReplyDelete
  10. jakie fajne,radosne foty,caly zestaw ubran mi sie podoba! pozdrawiam

    http://laughing-in-the-purple-rain.blogspot.com/

    ReplyDelete
  11. Anonymous10/8/10 21:46

    poddam i sie oddam metamorfozie........w 10o procentach,takie fotki to sama inspiracja;-))
    ps:a koszyk pierwsza kasa!!!

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...