18.6.10

In Lichfield

Tym razem chciałabym napisać kilka słów o hand made biżuterii która także widnieje na liście moich hobby. :) Przygoda ta zaczęła się kiedy miałam 5 lat, zbierałam różne kamienie a potem zdobiłam lakierami do paznokci mojej mamy, cekinami i innymi cudeńkami. Sprawiało mi to dużą radość. Pierwsza konkretna biżuteria powstała kilka lat temu, życie poukładało się tak że mogłam znaleźć więcej czasu na swoje hobby (a nie jest ich mało :) ) Do tworzenia  wykorzystuje minerały, drewno i srebro. Próbowałam różnych metod, jedną z najtrudniejszych jest wire wrapping, po niej palce są obolałe i pokaleczone, a paznokcie masakrycznie zniszczone.
Dziś mam na sobie dość ciężkie okazy, czyli takie jakie lubię najbardziej :) Wisior i bransoletkę na które kompletowałam minerały dość długo. Jest tam między innymi mokait, jedeit, karneol, bursztyny, lawa wulkaniczna, agat, fasetowany kwarc cytrynowy oraz fossil. Mam nadzieję że się Wam spodoba ich połączenie z codzienną (tu wycieczkową) stylizacją. 
Chciałam także podziękować Wszystkim odwiedzającym mój skromny blog, nie spodziewałam się że w tak krótkim czasie zyska tyle odwiedzin. Dziękuję.
Życzę wszystkim udanego i słonecznego weekendu.
Znów się rozpisałam…


English version:
This time I’d like to say something about hand made jewellery, which is my hobby as well. The adventure began when I was 5 years old, I collected different stones and then decorated those with my mother’s nail polishes, sequins and other beauties. I had a lot of fun. My first real jewellery was created few years ago, when me life had changed and I could find more time for my hobbies (and I had a lot of them :))
I use minerals, wood and silver. I tried different techniques, one of the most difficult is wire wrapping, after which my fingers are painful, wound, and nails completely worn.
Today I am wearing heavy jewellery, which I really like :) It took me a long time to collect all materials for that set. Among there is se minerals are: jadeite, mokait, carnelian, amber, agate, lava, lemon quartz... I hope guys you like that connection with my casual outfit.
I’d like to thank you for visiting my blog, I didn’t expect it will have so many visits. Thank you guys very much.
I wish you a nice, sunny weekend!
And again I wrote to much… :) sorry


I na koniec pyszna kawka :P



buty/boots – Bronx
leggings – Topshop
shirt – New Look
tunic –  Mochito (%)
tobka/bag -  C&A (old)
bizuteria/jewellery – DIY
okulary/sunglasses – Seen
denim jacket - House

8 comments:

  1. Biżuteria wygląda imponująco! Tunika jest świetna, ma super fason i ładnie z szarością się komponuje:) A moje serce podbiły te cudeńka - "pajacyk choinkowy", dziewczynka!!! Przecudne! Absolutnie! :)

    ReplyDelete
  2. Też lubię robić biżu. Najczęściej jakieś kolczyki.
    Twoje wytwory są cudne! :)

    ReplyDelete
  3. Zdolna jesteś :) I do tego świetnie wyglądasz:) Tuniczka,leginsy i kurteczka to moi faworyci :)

    ReplyDelete
  4. piękna biżuteria !

    ReplyDelete
  5. bizuteria jest niepowtarzalna, podziwiam za talent, dodatkowo genialny zestaw, jak dla mnie rewelacja piekna, zdolna kobieto :)

    ReplyDelete
  6. nice outfit!
    And your pictures are cool
    Violaine
    http://www.2girlstonight.com

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...